
Drugą dawkę pani Dorota przyjmie 17 stycznia 2021 roku. Odporność powinna uzyskać tydzień po podaniu drugiej dawki.
Dzisiaj zaszczepiło się 45 pracowników Szpitala MSWiA, w tym dyrektor placówki i lekarz naczelny. W pierwszym rzucie szpital dostał 30 ampułek, czyli 150 dawek. Z 350 pracowników szpitala (stałych), chęć zaszczepienia się zadeklarowało około 150 osób. To lekarze, pielęgniarki i personel pomocniczy.
W całym woj. śląskim szczepienia odbywają się w niedzielę w Bielsku-Białej, Częstochowie i Raciborzu. Teoretycznie od jutra do tej grupy mogą dołączyć kolejne placówki. Po złożeniu zamówienia rano, szczepionki mają trafiać do nich tego samego dnia po południu. Szczepionka musi być przechowywana w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza. Powinna zostać podana w ciągu 3-4 dni od momentu dostarczenia do szpitala.
- To przełom w zakresie wyhamowania tej epidemii i wiążemy z nim ogromne nadzieje - mówi prof. Włodzimierz Mazur, wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych. - Pojawiają się wątpliwości, bo one zawsze się pojawiają w takiej sytuacji. Nawet kiedy bierzemy zwykłą aspirynę, też musimy się liczyć z tym, że mogą wystąpić jakieś działania niepożądane. Idziemy tą drogą, która jest drogą sprawdzoną. Jesteśmy przykładem (lekarze - przyp. red.), że widzimy w tym wielką nadzieję dla nas, dla naszych pacjentów i dla całej populacji.
Dodaje jednak, że szczepienia muszą być masowe. Żeby można było mówić o bezpieczeństwie populacji, zaszczepić powinno się od 70 do 90% społeczeństwa.
Jak tłumaczy prof. Mazur, szczepionka musi być podana domięśniowo. Nie różni się ona w zasadzie od tej podawanej w przypadku grupy. Głównym przeciwskazaniem do jej przyjęcia jest uczulenie na któryś ze składników. Przy kwalifikacji do szczepienia, trzeba poinformować lekarza o przebytym wstrząsie anafilaktycznym orz różnych chorobach przewlekłych, z którymi zmaga się pacjent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze