W Parku Zadole doszło w tym tygodniu do nieprzyjemnej sytuacji. Opisał ją jeden z mieszkańców Ligoty. W czwartek w nocy, około godziny 21.30-22.00, poszedł pobiegać parkowymi alejkami. Gdy już kończył trening, zauważył mężczyznę w okolicy budowanego basenu przy ul. Wczasowej. Mężczyzna wyszedł z krzaków i stanął przed nim. Mieszkaniec zauważył, że jest półnagi. Od razu zaczął go gonić. - Pobiegłem za nim, ponieważ taki jest obowiązek każdego mężczyzny, czyli bronić kobiety - wyjaśnia mieszkaniec Ligoty. Nie udało mu się go dogonić, ale przepędził ekshibicjonistę. Mężczyzna wsiadł do samochodu marki Honda Civic i odjechał. Rozebrany mężczyzna miał około 40 lat i 190 cm wzrostu, dłuższe kręcone włosy koloru czarnego, zaniedbany zarost, był otyły. Mieszkaniec zamierza zgłosić sprawę na policję, a na razie ostrzegł innych na grupie mieszkańców Ligoty na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biegacz po treningu nie był w stanie dogonić otyłego półnagiego ekshibicjonisty? "Pobiegłem za nim, ponieważ taki jest obowiązek każdego mężczyzny, czyli bronić kobiety" A gdzie tam jakakolwiek kobieta była? Coś się ta opowieść nie klei
Biegacz po treningu nie był w stanie dogonić otyłego półnagiego ekshibicjonisty? "Pobiegłem za nim, ponieważ taki jest obowiązek każdego mężczyzny, czyli bronić kobiety" A gdzie tam jakakolwiek kobieta była? Coś się ta opowieść nie klei