W tamtym roku marsz narodowców 6 maja skończył się zamieszkami. Doszło do przepychanek pomiędzy uczestnikami marszu, kontrmanifestantami i policją. Wtedy prezydent Katowic postanowił rozwiązać zgromadzenie, a cała sprawa trafiła do sądu. Prezydent Marcin Krupa zapowiedział wczoraj, że jeśli będzie taka konieczność, to zgromadzenie może zostać rozwiązane. - Uważam, że każdy ma prawo do wyrażania swoich myśli. Na tym polega demokracja, na tym polega wolność. Pod warunkiem, że te myśli i wypowiedzi nie obrażają innych ludzi. Jeżeli taki rzeczy będą miały miejsce, to będziemy działali podobnie jak to już miało miejsce kiedyś - mówi prezydent Katowic.
Skrajnie prawicowe organizacje i ugrupowania polityczne w sobotę, 11 maja, ponownie organizują Marsz Powstańców Śląskich. Chociaż ma on na celu uczczenie pamięci tych, którzy walczyli o wolność, to można spodziewać się politycznych haseł. Swoje wydarzenie narodowcy zaplanowali na godz. 15.00 przy Pomniku Powstańców Śląskich.
Wcześniej spotkają się tam przeciwnicy marszu. Demonstracja antyfaszystowska odbędzie się w tym samym miejscu i wezmą w niej udział lewicowe organizacje. Niewykluczone, że jej uczestnicy będą chcieli zablokować przemarsz narodowców. Spotkają się przy pomniku o godz. 13.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze