Strażników miejskich zaalarmowali mieszkańcy. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce na jednej z posesji przy ul. Kamieńskiej zobaczyli trzy metalowe beczki, w których właściciel palił odpady. W środku były stare meble, plastikowe butelki, lakierowane drewno i resztki jedzenia. Tłumaczył, że robi porządki. Strażnicy ukarali mężczyznę mandatem w maksymalnej wysokości 500 zł. Podczas podpisywania przyjęcia mandatu, mężczyzna uciekł z bloczkiem do swojego mieszkania. Po chwili wrócił i powiedział, że zdenerwowała go kwota jaką będzie musiał zapłacić.
Straż miejska przypomina, że w Katowicach działają Gminne Punkty Zbiórki Odpadów, które przyjmują bezpłatnie selektywnie zebrane odpady komunalne, w tym m.in. papier, plastik, szkło, ale też elektrośmieci, gruz czy odpady poremontowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze