Reklama

Szybowiec wylądował poza pasem. Pilot był pijany

Awaryjne lądowanie na lotnisku w Bielsku-Białej. Pilot szybowca został sprawdzony alkomatem. Okazało się, że jest pijany.

Pilot szybowca lądował awaryjnie na lotnisku w Bielsko-Białej. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w czwartek wieczorem. Po godz. 18.00 służby zostały powiadomione o lądowaniu w okolicy lotniska w Aleksandrowicach. Pilot posadził szybowiec kilkaset metrów przed pasem startowym. Wylądował bardzo blisko stadniny koni, tuż obok jednego z padoków, na którym znajdowali się jeźdźcy na koniach i byli zgromadzeni ludzie. Szybowiec skosił słupki i taśmy rozciągnięte na otwartym terenie. Nikomu nic się nie stało, ale niektórzy byli mocno przestraszeni, w tym 16-latka, która  w tym momencie jeździła konno. 

Reklama

Policjanci zajęli się od razu wyjaśnianiem okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze przebadali 46-letniego pilota alkomatem. Okazało się, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Alkomat pokazał, że ma 1,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz sprawą zajmie się Komisja do Spraw Badania Wypadków Lotniczych. Pilot to mieszkaniec Tarnowskich Gór. Aeroklub w Bielsku-Białej w komunikacie opublikowanym na Facebooku oświadczył, że nie był organizatorem lotu, szybowiec nie jest własnością Aeroklubu, a pilot nie jest jego członkiem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/07/2025 15:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości