Świąteczne ozdoby na niewielkim świerku pojawiły się pierwszy raz w zeszłym roku. Z inicjatywy mieszkańców tzw. niebieskich bloków drzewko pomiędzy blokami przy ul. Grażyńskiego zostało ozdobione. Rosło tu już od 12 lat, ale po raz pierwszy oświetlił je Marcin Zawadzki, jeden z mieszkańców Koszutki. W tym roku miało być podobnie. Jednak niedawno na świerku pojawiło się oznaczenie. Okazało się, że drzewko trzeba będzie wyciąć. - Drzewko się nie przyjęło, uschło - tłumaczy, Anna Duch, rzeczniczka Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zawadzki zwrócił się do KSM-u z prośbą, żeby nie usuwać go przed świętami Bożego Narodzenia. Chciał ponownie zaangażować mieszkańców w ozdobienie świerka i po raz ostatni zadbać o świąteczną atmosferę. "Jestem zniesmaczony, zdegustowany i zły, że macie w nosie głosy mieszkańców. Przez rok nie zrobiliście nic (prosiłem o sieciowe zasilanie choinki). Najłatwiej było Wam ją wyciąć, bo zaczęła się sypać i usychać. Co w zamian? Nie daliście NIC!" - napisał na prowadzonym przez siebie profilu Naprawiamy Koszutkę.
https://www.facebook.com/naprawiamykoszutke/posts/21952676807671224 grudnia na zlecenie spółdzielni choinka została zlikwidowana. - W żadnym razie nie nadawała się do dalszej eksploatacji. Akurat teraz przypadł termin porządkowania zieleni na terenie osiedla Centrum - mówi Anna Duch. Nie była potrzebna zgoda na wycinkę, z powodu małej grubości pnia. KSM zapowiada, że nasadzenie w tym miejscu będzie, ale dopiero w przyszłym roku. Wygląda na to, że świąteczny klimat mieszkańcy będą mogli poczuć dopiero za rok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
" nie nadawała się do dalszej eksploatacji" A do celów świątecznych, czyli jako ozdoba osiedla też nie? Ładnie była przystrojona i cieszyła oko mieszkańców. Ech, co za czasy
" nie nadawała się do dalszej eksploatacji" A do celów świątecznych, czyli jako ozdoba osiedla też nie? Ładnie była przystrojona i cieszyła oko mieszkańców. Ech, co za czasy