Na temat niszczenia strefy kultury powstało wiele artykułów. Codziennie na parkingach, które mogą pomieścić ok. 800 samochodów, swoje auta zostawiają głównie kierowcy spoza Katowic. Chociaż to największy darmowy parking w centrum miasta, to przyjezdni i tak narzekają, że miejsc jest za mało. W końcu problem w bardzo grzeczny sposób chce zaznaczyć miasto. Od dzisiaj kierowcy będą otrzymywali ulotki, w których znajdą informacje jakie konsekwencje grożą za rozjeżdżanie przestrzeni strefy kultury. Zdaniem straży miejskiej, takie połączenie karania i edukowania może zdać egzamin. - Stosujemy wszelkiego rodzaju formy represji, jak i działań profilaktyczno-prewencyjnych. Natomiast uważam, że jeśli chodzi o blokady, to jest to ostateczność. Stosujemy je w miejscach, gdzie faktycznie ten ruch jest utrudniony przez kierujących pojazdami - mówi Paweł Szeląg, komendant straży miejskiej w Katowicach. Od początku tego roku strażnicy w strefie kultury interweniowali z powodu nieprawidłowo zaparkowanych samochodów 325 razy i wystawili 195 mandatów. Komendant strażników uważa, że ciągłe karanie nie pomaga.

Dlatego teraz kierowcy będą też otrzymywali ulotki np. przy wydawaniu biletów w kasach NOSPR, a na wjazdach na parkingi stanęły znaki z napisem: "Parkuj kulturalnie. Jesteś w strefie kultury". Jednak władze miasta wiedzą, że to rozjeżdżania strefy kultury nie zakończy. - To jest kwestia wprowadzenia odpłatności za parkowanie. Nad tym pracujemy i jesteśmy prawie na końcu tej drogi. Mam nadzieję, że w tym roku pojawią się pierwsze parkomaty i ta możliwość korzystania z parkingów będzie limitowana - mówi prezydent Marcin Krupa. 
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze