Reklama

Strażnicy dronem kontrolują dym z kominów, ale lepszy efekt daje badanie popiołu

Straż Miejska w Katowicach sprawdza z powietrza zawartość dymu. Na razie niewiele to daje, bo okazuje się, że badania popiołu przynoszą lepszy efekt niż latanie dronem.

W tym tygodniu były dwa dni, gdy jakość powietrza w Katowicach można ocenić jako złą lub bardzo złą. Jak podawał Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska w Katowicach, odnotowano przekroczenia wartości dopuszczalnych średnich stężeń 24-godzinnych pyłu zawieszonego PM10. W poniedziałek, 17 lutego, te czujniki pokazały przekroczenie o 30%, a dzień później, 18 lutego, o 62%. We wtorek kiepską jakość powietrza można było odczuć nawet bez pomiarów.

fot. Straż Miejska w Katowicach.

Jeśli strażnicy podejrzewają, że w piecu mogły być spalane odpady, ale brakuje na to bezpośrednich dowodów, to pobierają popiół do badania. Okazuje się, że bezpośrednie kontrole palenisk mogą być bardziej skuteczne niż loty dronem. W ostatnich dniach dwa razy stwierdzono spalanie niedozwolonych substancji w piecu. Najpierw w warsztacie samochodowym, a następnie w nieruchomości przy al. Korfantego. Sprawcy wykroczenia zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł.

Reklama

Jak informuje Straż Miejska, badanie składu chemicznego popiołu jest w stanie wykazać nawet najmniejszą ilość zabronionych substancji, które wcześniej zostały spalone.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pad - niezalogowany 2025-02-23 02:10:16

    ile jeszcze bajek o kontrolach dronów ? Przeciez od lat wiadomo że to wychodzi drogo i miasta robią to w celach propagandowych ? Podobnie jest z cenami laboratoriów... A ci co palą plastikiem czy węglem brunatnym, mimo zgłoszeń do UM od lat dalej tak palą. Wystarczy to robić po godzinach pracy SM. Widzę to po moim oczyszczaczu powietrza ale nie tylko... A może niezależny portal zapyta niejaką Monikę Rosę (to taka ślązaczka z Czeladzi) czy rząd ma plan zmiany ogrzewania tysięcy mieszkań w kamienicach między Zabrzem a Sosnowcem ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości