- Dzik był przede wszystkim mocno przestraszony, uciekał i próbował schować się w krzakach - relacjonują strażnicy miejscy. O tym, że na jednym z ogródków działkowych przy ul. Koszykowej przebywa młody dzik poinformowała tydzień temu jedna z mieszkanek Starych Panewnik, pani Małgorzata. Zauważyła też, że zwierzę ma problemy z poruszaniem i może mieć chorą nogę. Kilkadziesiąt minut zajęło strażnikom złapanie dzika. Zdezorientowane zwierzę zostało szybko przewiezione do Leśnego Pogotowia w Mikołowie.

Okazuje się, że dzik jest bardzo młody. Urodził się kilka miesięcy temu, w kwietniu lub w maju i musiał szybko odłączyć się od stada. Jego noga nie była chora. - Kulał sobie, ale nie było to nic poważnego - mówi Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia przy Nadleśnictwie Katowice. Teraz może już wrócić do lasu, jest agresywny i bojowo nastawiony.
Jeszcze w tym tygodniu dzik zostanie wypuszczony.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze