Reklama

Stadion AWF Katowice niekoniecznie na sprzedaż

Sprawa sprzedaży stadionu AWF-u przy ul. Kościuszki stoi nadal pod znakiem zapytania. Na razie uczelnia nie podjęła decyzji, co ostatecznie stanie się z obiektem. Jednak już wiadomo, że Akademia Wychowania Fizycznego na osiedle w tym miejscu naciskać nie będzie.

Można było podejrzewać, że temat sprzedaży stadionu przy ul. Kościuszki będzie powracał wielokrotnie. Ostatnio pojawił się podczas posiedzenia komisji kultury, promocji i sportu rady miasta. Była mowa o planach AWF-u, więc nie mogło zabraknąć pytania o ogólnodostępny obiekt, który uczelnia chciała sprzedać deweloperowi pod inwestycję mieszkaniową. Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się niemal dokładnie rok temu. Rektor uczelni, prof. dr hab. Adam Zając, poinformował, że AWF musi zgromadzić pieniądze na nową inwestycję w postaci hali lekkoatletycznej, a w przyszłości całego kompleksu sportowego przy ul. Kościuszki. W tym celu Akademia Wychowania Fizycznego postanowiła sprzedać stadion. Jednak, aby zarobić na nim jak najwięcej, najpierw działka ze sportowej powinna zostać zmieniona na budowlaną. Jak tłumaczył później rektor, takie rozwiązanie podsunął mu prezydent Marcin Krupa. Później były już petycje i protesty społeczne. Mieszkańcy nie chcieli osiedla złożonego z siedmiu 7-kondygnacyjnych budynków.

Choć akademia w dalszym ciągu robiła wszystko w kierunku sprzedaży stadionu deweloperowi, w pewnym momencie się wycofała. - Wycofaliśmy się z zapytania o miejscowy plan zagospodarowania, o warunki zabudowy i tak dalej. Uważamy, że rzeczywiście wystąpienie to było zdecydowanie przedwczesne - mówił podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji dr Krzysztof Nowak, dyrektor biura rektora AWF Katowice. Wniosek o warunki zabudowy został wycofany w kwietniu tego roku. W ten sposób, od kilku miesięcy, sprawa przycichła. Katowicka AWF nadal potrzebuje jednak pieniędzy na budowę hali. Na razie na inwestycję otrzymała 40 mln zł od Ministerstwa Sportu i Turystyki (największe w historii dofinansowanie dla jednego obiektu sportowego z MSiT) i ponad 20 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Sama inwestycja ma być częścią sportowej doliny, czyli Katowice Sports Valley, która ma powstać pomiędzy ulicami: Kościuszki, Zgrzebnioka, Meteorologów i Ceglaną. Początkowo hala, pierwszy element kompleksu, miała kosztować ok. 52 mln zł. Dzisiaj wiadomo, że będzie to prawdopodobnie dwa razy więcej.

Reklama

W czerwcu AWF Katowice otrzymała pozwolenie na budowę hali. Im bliżej realizacji tej inwestycji, tym bliżej decyzji odnośnie stadionu przy ul. Kościuszki. O jego przyszłość zapytał radny Łukasz Borkowski. - Jeżeli znajdziemy jakiekolwiek rozwiązanie, żeby obiekt sportowy pozostał obiektem sportowym, a nam się "spiął" ten projekt, to jesteśmy jak najbardziej za tym - mówi dr Nowak. Akademia nie naciska na osiedle w tym miejscu, ale nie może pozbawić się pieniędzy ze sprzedaży. Wygląda na to, ze władze uczelni będą chciały wypracować jakieś rozwiązanie wspólnie z miastem. Niewykluczone, że padnie propozycja wykupienia stadionu przez miasto. Decyzja dotycząca obiektu przy Kościuszki na pewno nie zostanie podjęta szybko. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to budowa hali powinna ruszyć w 2020 roku. Zgodnie z zapowiedziami rektora AWF-u, sprzedaż działki miałaby nastąpić w momencie, gdy budowa hali będzie na etapie końcowym. Najprawdopodobniej nastąpi to w 2021 lub 2022 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Michał - niezalogowany 2019-10-17 10:12:04

    "Działka sąsiednia" teraz pustka, powstała po zniszczeniu przedwojennych kortów tenisowych im. Jędrzejowskiej. Tragedia, bezkarna dewastacja historycznego miejsca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Michał - niezalogowany 2019-10-17 08:37:55

    Nowy obiekt AWF powstaje na starym przedwojennym Stadionie Miejskim Katowic, potem gwardii. Obiekt przeznaczony pod osiedle to również przedwojenny Stadion TS, wyremontowany ze środków z UE. Jeszcze były Kluby RAPID, ROZWÓJ.. A żeby oglądać ekstraklasę Pań, trzeba jeździć do Podleśia. Wiec dopóki miasto nie wybuduje nowoczesnego stadionu, jak również lodowiska, nie ma co do likwidować. A ciasne centra miast są tylko atrakcyjne gdy siedzisz w klimatyzowanym biurze, galerii lub restauracji. Lepiej i zdrowiej wypoczywać na świeżym powietrzu. co do kosztów, to rozwoju bez kosztów nie będzię i na zielone place i drzewa pieniądze muszą być.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Michał - niezalogowany 2019-10-17 06:17:46

    Miasto niech najpierw wybuduje nowoczesny Stadion Miejski i Lodowisko. AWF buduje najpierw nowy obiek sportowy, następnie pozbywa się starego. Najlepiej jak najbliżej mieszkańców, tak jak porównując w Barcelonie Camp Nou. Zadba o budynki historyczne i zabytkowe. Sprawi że to miasto faktycznie zostanie miastem ogrodów z parkami, zieleńcami i ogrodami. Z przestrzenią dla wypoczynku i zdrowia. Żadnej zabudowy mieszkalnej blok przy bloku! Dość ściaśniania zabudowy! I zadba o przyrost zmniejszającej się ludności, bo nowe mieszkania buduje się dla ludności, inaczej Katowice staną się miastem hoteli i biurowców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości