W swoim ostatnim w tym sezonie meczu w roli gospodarza Sparta Katowice wygrała na Rapidzie 5:0 z Odrą Wodzisław. Przed nowym sezonem największym wyzwaniem dla klubu może być znalezienie odpowiedniego boiska do rozgrywania meczów ligowych.
Kiedy na początku sezonu pisaliśmy o Sparcie, już wtedy działacze klubu nie ukrywali, że ich celem jest awans do III ligi, czyli na czwarty poziom rozgrywkowy w Polsce. Rok temu dostała się tam Podlesianka Katowice (po jednym sezonie wraca do IV ligi), m.in. kosztem Sparty, którą wyprzedziła w tabeli.
- Najtrudniejsze było powiedzenie, że „chce się dalej” przy okazji awansu z A klasy do okręgówki - mówił nam we wrześniu 2024 roku wiceprezes Sparty Maciej Handwerker.
Samo "chce się dalej" by nie wystarczyło, gdyby nie pieniądze od głównego sponsora - Rail STM. Do klubu zaczęli trafiać zawodnicy z bogatą przeszłością w wyższych ligach. W kadrze są też obcokrajowcy.
Kiedy pod koniec marca trenerem Sparty został Tomasz Wróbel, drużyna zaczęła regularnie wygrywać mecze i już w miniony weekend (choć pauzowała) zapewniła sobie awans do III ligi. Wczorajszy mecz na Rapidzie był okazją do świętowania i odebrania z rąk władz Śląskiego Związku Piłki Nożnej pucharu za wygranie IV ligi.
Do zakończenia rozgrywek pozostała jeszcze jedna kolejka, ale na pierwszym miejscu w tabeli nic się już nie zmieni. Awans oznacza dla Sparty duży przeskok, głównie organizacyjny. III liga to już prawie poziom centralny. W grupie, do której trafią katowiczanie, rywalizują drużyny z czterech województw: śląskiego, dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego. Sparta będzie rywalizować z takimi zespołami jak Lechia Zielona Góra, Górnik Polkowice, Karkonosze Jelena Góra czy LKS Goczałkowice Zdrój. To oznacza dalsze wyjazdu i zupełnie inną logistykę.
Klub może mieć jednak problem również z meczami u siebie. Nie wiadomo, czy boisko Rapid zostanie dopuszczone do rozgrywek na poziomie III ligi, a pewnych technicznych ograniczeń przeskoczyć się nie da.
Być może trzeba będzie więc poszukać innego boiska. Pojawiła się informacja o możliwości rozgrywania meczów przez Spartę na stadionie przy ul. Bukowej. Jednak jak dowiadujemy się nieoficjalnie, to ostatni możliwy adres. Jeśli nie uda się zatwierdzić do rozgrywek Rapidu, w grę wchodzą inne miejskie obiekty z dużym boiskiem i trybunami, czyli m.in. te przy ul. Boya-Żeleńskiego, ul. Asnyka czy ul. Alfreda.
Sytuacja musi wyjaśnić się w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Sparta to klub znany w środowisku sportowym Katowic. Jednak wcześniej był kojarzony z innymi swoimi sekcjami, a nie piłką nożną. Klub miał sekcję pływacką, a piłkarze ręczni aż 5 razy byli mistrzami Polski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze