Rozwój od początku sezonu uważany był za jednego z głównych kandydatów do spadku. Katowiczanie mieli najprawdopodobniej najniższy budżet w całej lidze. Mimo to, dzięki dobrej grze w początkowej fazie rundy wiosennej, potrafili rywalizować ze znacznie bogatszymi klubami i w pewnym momencie znajdowali się nawet nad strefą spadkową.
Rozwojowi w kilku meczach zabrakło doświadczenia, w kilku kolejnych - nieco szczęścia. Gra na poziomie II ligi była największym sukcesem w historii klubu. Wprawdzie teoretycznie Rozwój może się jeszcze zrównać punktami z MKS-em Kluczbork i Pogonią Siedlce, ale ma z nimi gorszy bilans bezpośrednich spotkań.
Za tydzień w niedzielę 29 maja (godz. 15) Rozwój zagra ostatni mecz w Katowicach. Na stadionie miejskim przy ul. Bukowej jego rywalem będzie GKS Bełchatów. To będzie ważne spotkanie dla GKS-u, który jest w bardzo trudnej sytuacji i też może spaść z ligi. Za dwa tygodnie, w ostatnim meczu sezonu, Rozwój zagra na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze