Przy zbiegu ulic Mikołowskiej i Strzeleckiej rozpoczęły się przygotowania do budowy kolejnych mieszkań. Inwestorem jest spółka zależna Activ Investment. Dewelopera, który obok zbudował osiedle Nova Mikołowska, przy okazji wycinając trzy stuletnie kasztanowce. Tym razem Activ zapewnia, że drzew nie wytnie.
Przy skrzyżowaniu ulic Mikołowskiej i Strzeleckiej jest niewielki skwer. Kiedyś był tu dziki parking, ale od pewnego czasu teren jest zagrodzony betonowymi zaporami. Teraz wokół skweru rozpoczął się montaż ogrodzenia. To przygotowanie do inwestycji mieszkaniowej. - Ciekawe czy drzewa ocaleją. Na sąsiedniej działce kilka zostało już wyciętych. Szkoda by było tego skweru - mówi pan Tomasz, który mieszka w bliskiej okolicy planowanej inwestycji.
Jak ustaliliśmy, pozwolenie na budowę w tym miejscu Urząd Miasta Katowice już wydał. Wniosek złożyła spółka Polar Real Estate - spółka zależna Activ Investment. To krakowski deweloper, który zbudował pomiędzy ulicami Raciborską i Strzelecką osiedle Nova Mikołowska. Tamtej inwestycji towarzyszył wielki skandal. 19 grudnia 2020 roku działająca na zlecenie Activu firma Taxus Arbor nielegalnie wycięła trzy stuletnie kasztanowce rosnące na ul. Raciborskiej. Wszystko zostało bardzo dobrze zaplanowane. Pracownicy Taxus Arbor z samego rana w sobotę w krótkim czasie pozbyli się drzew. Zarówno oni, jak i Activ próbowali przekonywać, że podczas prac ziemnych doszło do mechanicznego uszkodzenia korzeni kasztanowców (...), co spowodowało zachwianie statyki drzew. Nikt w to jednak nie uwierzył. Drzewa zostały usunięte, bo po prostu kolidowały z planowaną zabudową.
Na działce Activu, która jest objęta pozwoleniem na budowę, też rosną drzewa. Jest ich kilkanaście i tworzą zielony, choć zaniedbany, skwer. Jak zapewnia inwestor, tych drzew nie zamierza usuwać.
- Zielony skwer wraz z parkingiem zostaną zrekultywowane i uporządkowane. Istniejąca zieleń na skwerze pozostanie, nie jest planowana wycinka drzew. Projekt zakłada zachowanie wartościowych nasadzeń, wprowadzenie nowych roślin i zachowanie zielonego skweru, który stanie się przyjaznym miejscem dla mieszkańców Katowic - przekonuje Monika Kudełko, dyrektor ds. strategii i komunikacji marketingowej w Activ Investment.
O szczegółach mieszkaniowej inwestycji na razie niewiele jeszcze wiadomo. - Obecnie prowadzone są prace przygotowawcze, dlatego na tym etapie nie udostępniamy jeszcze szczegółów. Na działce powstanie jeden kameralny budynek mieszkalny z około 20 mieszkaniami. Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na początek 2026 roku - informuje Kudełko.
Dodaje, że niebawem inwestor ujawni wizualizacje oraz szczegółowy plan zagospodarowania terenu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zaskoczyła mnie likwidacja skweru, zielonego terenu. Chyba brakuje jakiejś uchwały wprowadzającej proporcje zieleni na dany kwartał ulic. Szkoda. Autostrada A4 tez jest pomyłka na odcinku os. Paderewskiego os. Witosa bo to normalny fragment miasta. W Warszawie by nie dopuścili do czegoś takiego.
Autostrada powinna być przeprowadzona poza centrum miasta na zasadzie ringu tak jak w Krakowie natomiast obecny fragment A4 na terenie miasta, po przebudowie mógłby stanowić lokalne uzupełnienie drogowe miasta.
zgodnie z obowiązującym planem na skwerze jest teren ZP/KP - czyli zielony teren i drzewa zostaną. Od zachodu tylko na poziomie ul. Lisieckiego zaczyna się teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej ... na szczęście
A ja pamiętam jeszcze, jak na tym skwerze stał murowany parterowy dom ze spadzistym dachem, potem go zburzono i na jego miejscu postawiono trzy sklepy: warzywniak, kiosk ruchu i kwiaciarnię. Wtedy też posadzono drzewa. Zabudowana ma być podłużna część działki wzdłuż ulicy strzeleckiej, na który w przeszłości stał parterowy budynek magazynowy, koloru niebieskiego, należący do fabryki Armak. On zniknął w 2005 roku. Najfajniejszy jest dąb, który rósł tuż przy tym magazynie a potem tuż za warzywniakiem – i wszystko to przetrwał. Dziś jest bardzo ładny i rozłożysty i widać go na zdjęciu nr 9, pierwsze drzewo od lewej.
Szkoda ze nikt nie zajmie sie terenem nieco nizej na mikołowskiej ,gdzie jest olbrzymi zaniedbany teren ,z dużą ilością szczurów, które nocami grasują po mikołowskiej
Katowice same wycinają drzewa na potęgę, KZGM podejmuje absurdalne decyzje wbrew woli mieszkańców i wbrew rekomendacjom rad dzielnic, wysyłałam swego czasu materiały do was, ale nigdy nikt nawet nie odpisał... szkoda.
Nie tylko wycinają, ale również Katowice przycinają drzewa bez potrzeby, tak że po paru latach drzewo nawet ginie, a zawsze pozostaje straszydłem. Piekne, foremne i dojrzałe drzewa mają obcinane konary chyba po to, że mielonka z nich to cenny towar i zysk dla kogoś. Zdrowe drzewa owocowe sa kradzione przez miejskich pilarzy w całości, gdyż to drogie drewno kominkowo-grillowe, a w zamian sadzą czasami sosnę. Zapraszam na starą ligotę.
Kurna ile jeszcze w centrum Katowic wybudują mieszkań i biurowców, już dzisiaj nie ma jak przejechać.
CZEMU NA SIŁĘ WSZĘDZIE BUDUJA?? To wiąże się tylko z niszczeniem przyrody. PRZECIEŻ nie ma już gdzie budować , wszystko jest zabudowane. Komu to budować, czy naprawdę ludzie nie mają gdzie mieszkać, dzieci podobno coraz mniej. Za niedługo to tylko wszędzie nędzy sam beton, bez drzew i zwierząt!!
Patologia. Katowice miasto ogrodów.
Krupa i spółka wszystko sprzedadzą swoim betonującym kolegom, bo mają gdzieś mieszkańców, byle się tylko nachapać
Wycinajcie!!!Wstyd!!Miasto ogrodów!!!! Dlaczego nie budujecie. parkingow wielopoziomowych.Ulica Kozielska wzdłuż torów apartamenty zamiast porzadnego wielopoziomowego parkingu.Slamsy nie apartamentowce.!!Deweloper bez ogródek wyciął kasztanowce na Raciborskiej to i skwer pozbawi drzew.MA WPRAWĘ!!!
Piniondz piniondz
Roślinność emanuje w miejscach gdzie miały być inwestycje, nie chcemy drzew tylko realizacji inwestycji. Zamiast wieżowców 200 metrowych są dzikie parkingi, brak rozbudowy dróg i osiedli....
Zaskoczyła mnie likwidacja skweru, zielonego terenu. Chyba brakuje jakiejś uchwały wprowadzającej proporcje zieleni na dany kwartał ulic. Szkoda. Autostrada A4 tez jest pomyłka na odcinku os. Paderewskiego os. Witosa bo to normalny fragment miasta. W Warszawie by nie dopuścili do czegoś takiego.
Autostrada powinna być przeprowadzona poza centrum miasta na zasadzie ringu tak jak w Krakowie natomiast obecny fragment A4 na terenie miasta, po przebudowie mógłby stanowić lokalne uzupełnienie drogowe miasta.
zgodnie z obowiązującym planem na skwerze jest teren ZP/KP - czyli zielony teren i drzewa zostaną. Od zachodu tylko na poziomie ul. Lisieckiego zaczyna się teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej ... na szczęście