Ciężka sytuacja związana z epidemią koronawirusa w Polsce wymusiła ograniczenia podczas sesji rady miasta w Katowicach. Przedstawiciele mediów i publiczność nie mogli wejść do urzędu. Drzwi wejściowych do budynku przy ul. Młyńskiej 4 pilnowali strażnicy miejscy. Sesję można było śledzić jedynie dzięki transmisji online. Porządek dzisiejszych obrad został też bardzo skrócony. Ponad połowa punktów została z niego wykreślona.
Poza tym pojawiły się dodatkowe środki ostrożności. - Była dezynfekcja dłoni na wejściu, właściwie dwa razy. Radni zostali wyposażeni w maseczki. Kto chciał, mógł je założyć. Radni też zostali rozsadzeni w stolikach. Niektórzy radni mówili pół żartem, pół serio, że trochę jak na klasówce - mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej UM Katowice. Radnych przyszło też mniej, bo tak umówili się ze sobą. - Mogliśmy przypomnieć sobie jak zdawaliśmy maturę, bo każdy siedział odsunięty od siebie o 1,5 - 2 metry - mówi Jarosław Makowski, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.
Niewykluczone, że to ostatnia sesja katowickiej rady miasta w takiej stacjonarnej formie w czasie epidemii. Kolejna, która odbędzie się pod koniec kwietnia, być może zostanie przeprowadzona na odległość. Radni mieliby korzystać wtedy z komunikatora i głosować za pomocą platformy eSesja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie można zrobić sesji zdalnie.
Ograniczcie spotkania na "tak wysokim szczeblu" bo zdrowie jest ważniejsze i to nie tylko radnych - ważniejsze jak to co zrobią radni którzy niejednokrotnie są bezradni.
To problem jest z radnymi zrobić telekonferencję i mieć kontakt na co dzień w ważnych sprawach ? Może nie mają komputerów i laptopów. A może chcieli się pochwalić sprzętem który byłby pożyteczniejszy dla Straży Miejskiej.
A dlaczego Strażnicy Miejscy jako ochronę mieli szaliki??? Radni w maskach a oni w szalikach!! Żenada
Nie można zrobić sesji zdalnie.
Ograniczcie spotkania na "tak wysokim szczeblu" bo zdrowie jest ważniejsze i to nie tylko radnych - ważniejsze jak to co zrobią radni którzy niejednokrotnie są bezradni.
To problem jest z radnymi zrobić telekonferencję i mieć kontakt na co dzień w ważnych sprawach ? Może nie mają komputerów i laptopów. A może chcieli się pochwalić sprzętem który byłby pożyteczniejszy dla Straży Miejskiej.