Na zaproszenie Polskiego Związku Piłki Siatkowej prezydent Katowic Marcin Krupa poleciał na Filipiny. Oficjalnie nazywa się to wyjazdem szkoleniowym. Jak zapewnia wiceprezydent Waldemar Bojarun, który też kiedyś był na takiej wycieczce, takie wyjazdy to inwestycja w przyszłość.
W dniach 12-28 września na Filipinach odbywały się Mistrzostwa Świata w siatkówce mężczyzn. Polacy zdobyli na nich brązowy medal, wygrywając w niedzielnym meczu o brązowy medal z Czechami 3:1.
Jak się okazuje, Polaków dopingował na miejscu również prezydent Katowic Marcin Krupa. Jak wynika z informacji przedstawionej radnym, w dniach 23-30 września prezydent "bierze udział w wyjeździe szkoleniowym organizowanym przez PZPS".
Zadaliśmy w tej sprawie kilka pytań:
- jaki jest cel wyjazdu prezydenta Marcina Krupy do Filipin?
- z czego prezydent będzie się tam szkolił?
- czy prezydent będzie obecny na meczach MŚ?
- z czego wynika tak długi czas wyjazdu?
- jaki jest koszt wyjazdu do Manili z rozbiciem na koszt biletów lotniczych, zakwaterowania i pozostałe?
- jeśli za wyjazd płaci PZPS, to nasuwa się pytanie, czy to "podziękowanie" za przyznawanie dużych sum przez miasto na organizację w Katowicach różnego rodzaju rozgrywek siatkarskich?
W odpowiedzi Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM Katowice, przekazała, że urząd nie ponosi kosztów zakwaterowania i zakupu biletów lotniczych wyjazdu prezydenta i dyrektor jego biura na Filipiny.
- Jak PZPS wskazał w zaproszeniu, podczas wyjazdu odbywają się liczne warsztaty z udziałem federacji filipińskiej oraz Miast Gospodarzy FIVB/Volleyball World, podczas których uczestnicy pogłębiają wiedzę, dokonują wymiany dobrych praktyk oraz budują relacje w gronie osób zaangażowanych w rozwój i promocję polskiej siatkówki - poinformowała rzeczniczka UM Katowice.
O wyjazd prezydenta pytał też na ostatniej sesji radny Leszek Piechota. W odpowiedzi wiceprezydent Waldemar Bojarun stwierdził, że tego typu wyjazdy są ważne i potrzebne. Przypomniał, że w 2018 roku sam był na takim wyjeździe przy okazji MŚ w Bułgarii. Zapewnił, że zdobyte podczas wyjazdów szkoleniowych z PZPS informacje i doświadczenie wykorzystywane jest później do organizacji wydarzeń w Katowicach. - To, że pan prezydent osobiście bierze udział w takim wyjeździe tylko pokazuje jak wielką wagę przywiązuje do tego, żeby organizacja wydarzeń w Katowicach była na jak najwyższym poziomie - zachwalał szefa Bojarun.
Wysłaliśmy w tej sprawie pytania również do PZPS:
- na czym polega takie szkolenie?
- kto i z czego szkoli jego uczestników?
- czy uczestnicy szkolenia biorą udział w meczach MŚ jako widzowie?
- kto bierze udział w wyjeździe szkoleniowym?
- czy są na nim również prezydenci innych miast? Jeśli tak, to których?
- czy finansowanie wyjazdów prezydentów miast to forma podziękowania dla tych samorządów, które - jak Katowice - wykładają duże pieniądze na wydarzenia organizowane przez PZPS?
Na odpowiedzi czekamy.
Trudno powiedzieć, czego prezydent Katowic może nauczyć się od Filipińczyków, bo po każdej dużej imprezie organizowanej w Spodku, władze Katowic wystawiają sobie najwyższą możliwą ocenę. Poza tym MŚ na Filipinach nie należały do najlepiej zorganizowanych, o czym mówili również polscy siatkarze. - Mam nadzieję, że następne poważne turnieje odbędą się w innych częściach świata. Dobrze, że nowa hala jest dużo lepsza niż pierwsza. Jest trochę cieplej, jest ładniejsza. Mamy nawet ciepłą wodę w szatni i można się umyć po meczu, co wcale nie jest takie oczywiste. W poprzednim obiekcie tego nie było, w halach treningowych też nie. Jest też trochę czyściej, są lepsza warunki sanitarne. Nie ma obawy, że coś wyjdzie spod szafki - cytował Norberta Hubera dziennik Fakt.
Warto dodać, że w 2027 roku MŚ w siatkówce ponownie odbędą się w Polsce. Gospodarzami mają być cztery miasta i można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że jednym z nich będą Katowice.
Za MŚ w siatkówce w 2014 roku Katowice zapłaciły PZPS 10 mln zł, a w 2022 roku - 2 mln zł. Miasto finansuje też inne wydarzenia organizowane lub współorganizowane przez PZPS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Prezydent Katowic! Trzeba sie bawić a później może robota... Detroit
Miasto przecież za to nie zapłaciło, więc w czym problem? Katowice organizują najlepsze zawody w siatkówce, więc taka forma podziękowania i zaangażowania władz miasta nie powinna nikogo dziwić. Jako Katowiczanie powinniśmy być dumni z tego, że żyjemy siatkówką a nie krytykować. Jakby prezydent nie poleciał, to zaraz byłby krytyczny artykuł, że nie jest zaangażowany w rozwój siatkówki i w promocję miasta.
Problem taki, że po pierwsze prezydent relaksuje się w egzotycznych krajach zamiast pracować, po drugie to forma łapówki i taki "podarunek" jest absolutnie nieakceptowalny, nieważne, kto za niego płaci.
Nie jestem dumna z korupcji, niezależnie od tego, jak fajna wydaje się takim jak ty. Byle korpo ma zasady niepozwalające na przyjmowanie takich korzyści majątkowych, no ale Katowice to przecież nie byle korpo... ha tfu.
Ano problem jest np. taki, że za organizacje turnieju prezydent płaci publicznymi pieniędzmi mieszkańców, a podziękowania w formie wycieczki prezydent odbiera osobiście. Nawet jeśli przyjęcie takiego dowodu wdzięczności jest ładnie opakowane pod postacią wyjazdu szkoleniowego i jeśli nawet jest to działanie zgodne z prawem, to nie wszystko powinno się robić będąc samorządowcem "na świeczniku". Po prostu słabo to wygląda.
Na jakim stanowisku pracujesz w urzędzie miasta?:)
Proszę przekazać kolegom z marketingu, aby wysyłali więcej komentarzy chwalących prezydenta.
A rodzinę zabrał?
w centrum katowic smierdzi i jest brudno,wiec po prostu chcial sie przewietrzyc
Filipiny oprócz walorów przyrodniczych we wszelkich rankingach międzynarodowych brylują w KORPUCJI. Chłop pojechał uczyć się i szkolić od liderów - a wy mu wytykacie że sobie na wakacje pojechał :P
Chłopcy się bawią. Pojechał na wakacje w czasie pracy, każdy by tak chciał. Ufff
Przypomniało mi się takie powiedzonko z czasów komuny: klasa robotnicza je kawior i pije szampana... ustami swoich przedstawicieli.
Po co wracał !?
pan prezydent się musi szkolić czy jego pracownicy, bo nawet jeśli jakakolwiek wiedza jest przyswajana to chyba nie prezydent zajmuje się osobiście organizacją tylko odpowiedni ludzie w urzędzie miasta.... a swoją drogą to żebyśmy za parę lat nie obudzili się z ręką w nocniku jak mieszkańcy Zabrza
Jakaś forma...podziękowania? Ciekawe...
Brawo Prezydent Katowic! Trzeba sie bawić a później może robota... Detroit
Miasto przecież za to nie zapłaciło, więc w czym problem? Katowice organizują najlepsze zawody w siatkówce, więc taka forma podziękowania i zaangażowania władz miasta nie powinna nikogo dziwić. Jako Katowiczanie powinniśmy być dumni z tego, że żyjemy siatkówką a nie krytykować. Jakby prezydent nie poleciał, to zaraz byłby krytyczny artykuł, że nie jest zaangażowany w rozwój siatkówki i w promocję miasta.
Problem taki, że po pierwsze prezydent relaksuje się w egzotycznych krajach zamiast pracować, po drugie to forma łapówki i taki "podarunek" jest absolutnie nieakceptowalny, nieważne, kto za niego płaci.