Od wielu miesięcy radni "spotykają" się niemal wyłącznie przez internet. Komisje odbywają się przez Skype. To sprawia, że zdecydowana większość radnych podczas obrad jest w swoich domach. Mają więc za plecami różne tło, robią też różne rzeczy. O ile obecność w tle dzieci czy zwierząt jest zrozumiała, o tyle jedzenie czy odbieranie telefonów bez wyłączenia kamery i mikrofonu, już niekoniecznie. Dodatkowo w poniedziałek, podczas komisji górniczej, prawdopodobnie któryś z radnych bawił się filtrami dostępnymi w Skype i radni zostali wizualnie umieszczeni w zupełnie innej rzeczywistości.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze