O sytuacji, do której doszło w niedzielne popołudnie, poinformowali strażacy z OSP w Szopienicach. Zostali oni skierowani przez dyżurnego Komendy Miejskiej PSP Katowice do zdarzenia na stawie Morawa. Chodziło o trzy osoby, które chodziły po zamarzniętym zbiorniku. Jednak strażacy nie podjęli interwencji. Choć zachowanie mężczyzn było bardzo nieodpowiedzialne, żadna z nich nie wpadła do wody. Mężczyźni w wieku od 24 do 27 lat po prostu przeszli po lodzie do Sosnowca. Po drugiej stronie stawu Morawa czekał na nich policyjny patrol. Funkcjonariusze jedynie pouczyli mężczyzn o tym, że takie zachowanie mogło być fatalne w skutkach. Cała trójka to mieszkańcy Poznania, mężczyźni nie byli pod wpływem alkoholu.
Strażacy apelują, żeby nie wchodzić na lód, ponieważ nigdy nie jest on w pełni bezpieczny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jak zobaczą Sosnowiec to będą wkrotce wracać. niestety idzie odwilż więc będzie niebezpieczniej.
Ludzie już życiem ryzykują, byle z Katowic uciec...
Co gorsze- oni szli do Sosnowca, czyli wniosek- w Katowicach dzieje już się tak źle, że ludzie uciekają stąd po zamarzniętych stawach;) Czyżby ci mieszkańcy Poznania szli za pracą do Sosnowca?
Chcieli uniknąć kontroli paszportowej a tu cyk patrol już czekał.
jak zobaczą Sosnowiec to będą wkrotce wracać. niestety idzie odwilż więc będzie niebezpieczniej.
Ludzie już życiem ryzykują, byle z Katowic uciec...
Co gorsze- oni szli do Sosnowca, czyli wniosek- w Katowicach dzieje już się tak źle, że ludzie uciekają stąd po zamarzniętych stawach;) Czyżby ci mieszkańcy Poznania szli za pracą do Sosnowca?