W podróż na księżyc zabierze widzów Michael Collins. Amerykański astronauta był uczestnikiem historycznej misji Apollo 11. Jako jedyny, 20 lipca 1969 roku, nie odbył spaceru po Księżycu,a tylko krążył wokół niego, czekając na powrót kolegów z załogi. To on jest narratorem najnowszego seansu, który w niedzielę będzie można po raz pierwszy zobaczyć w Planetarium Śląskim. Opowiada on nie tylko o samotności astronautów w kosmosie. - To pretekst do pokazania historii, budowy i wpływu Księżyca na życie na Ziemi - mówi Lech Motyka, dyrektor Planetarium Śląskiego.Pomysłodawcami nowego filmu są Stefan Janta i Jarosław Juszkiewicz, a w rolę Collinsa wcielił się Ireneusz Załóg.
Seans będzie można zobaczyć po raz pierwszy o godzinie 13. Kolejne projekcje o 15 i 17. Bilet kosztuje 12 zł (normalny) i 6 zł (ulgowy). Zwiastun seansu jest dostępny TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze