Niecałe trzy lata wytrzymały graby, które zostały posadzone na ul. Warszawskiej. Za kilka dni około 30 drzew zostanie wyrwanych. Na razie nie ma pomysłu czym je zastąpić, ale szansa, że będą to drzewa, jest niewielka.
Przebudowa ul. Warszawskiej od rynku do ul. Francuskiej kosztowała prawie 19 mln zł. Zakończyła się jesienią 2023 roku. W czasie prac posadzonych zostało około 70 drzew. Największą grupę, bo 35 sztuk, stanowiły kolumnowe graby, które teraz zostaną usunięte. Drzewa rosną pomiędzy torowiskiem tramwajowym, a pasem jezdni w kierunku Zawodzia. Obecnie w większości są uschnięte i nie ma już dla nich ratunku. Jak się okazuje, do takiego stanu doprowadziły je miejskie służby. - Przeprowadzone oględziny wykazały, że najbardziej prawdopodobną przyczyną jest wysokie zasolenie gleby, będące efektem zimowego utrzymania dróg - informuje w imieniu Zakładu Zieleni Miejskiej Malwina Kaczor z Katowickiej Agencji Wydawniczej.
Drzewa nie wytrzymały działania soli drogowej, która w dużych ilościach jest sypana zarówno na torowisko, jak i na jezdnię. To jednak może nie być jedyny powód. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, w tym przypadku mogło dojść do błędu już na etapie sadzenia drzew. Bryła korzeniowa wraz z ziemią, z którą zostały przywiezione ze szkółki, zakrywała szyjkę korzeniową, która przy sadzeniu młodych roślin powinna być odkryta. Prawdopodobnie ziemia sięgała zbyt wysoko, co miało niekorzystny wpływ na żywotność roślin. Chodzi o to, że delikatna kora może w takich miejscach gnić, co powoduje, że drzewo staje się bardziej podatne na różnego rodzaju choroby.
Pierwsza dwa drzewa zostały usunięte w ubiegłym roku. Kolejne 33 zostaną wyrwane najprawdopodobniej 18 i 19 lipca. Na razie nie wiadomo co zostanie posadzone w miejscu grabów, ale szanse na to, że będą to równie duże drzewa, są niewielkie. - W miejscu usuniętych drzew planowane są nowe nasadzenia. Zanim jednak zostaną one wykonane, chcemy dokładnie przeanalizować, które gatunki będą miały największe szanse na prawidłowy wzrost w tak wymagających warunkach. W tym celu planujemy przeprowadzenie m.in. dodatkowych badań gleby. Analizujemy także inne możliwe rozwiązania, które pozwolą stworzyć trwałą i estetyczną zieleń na tym odcinku ulicy - mówi Kaczor. Te inne rozwiązania to krzewy lub inne rośliny niskopienne.
Przypomnijmy, że pierwszej zimy nie przetrwał na Warszawskiej żywopłot z cisów, który został posadzony pomiędzy jezdnią i torowiskiem. Na początku czerwca 2024 roku został zastąpiony różami. Cis, podobnie jak teraz graby, nie przetrwał dużego zasolenia gleby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dr. Krupo, proponuję posadzić beton.
10 mln na śmieci, to jest skandal
Krupa, a kto zapłaci za głupotę i brak wiedzy tych, co posadzili te drzewa?! Łatwo się przepala publiczną kasę?! Jak się jest chodzącym przerostem treści nad formą i swoją dupę trzeba wozić audi a8 za kasę podatników, to można paru drzew nie zauważyć...
decyzje tych debili z Młyńskiej jak mawiał Pan Papież "sa niezbadane". Nie potrafią ogarnąć zieleni na Warszawksiej, nie są w stanie prawidłowo i zgodnie z harmonogramem wywozic śmieci ale uważają że są kompetentni żeby wsadzić swojego przy.....a do RN Pyrzowice. JPRD.
Proponuję spojrzeć na to inaczej. Będzie to jedyna w Polsce zadrzewiona aleja bez drzew. Brawo Krupa i towarzysze!
winnych da się ustalić i obciążyć kosztami - niech spłacają dożywotnio - chodzi o to żeby tacy co to nie znają się na sprawie nie pchali się na stanowiska !!
Szumnie zapowiadana "zielona Warszawska" a wyszło jak zwykle. I jak zwykle nikt nie poniesie za to konsekwencji ani projektant, ani wykonawca ani ten który to wszystko zatwierdził. Szkoda, że ten projekt z podatków mieszkańców Kato. NTM!!!
Dr. Krupo, proponuję posadzić beton.
10 mln na śmieci, to jest skandal
Krupa, a kto zapłaci za głupotę i brak wiedzy tych, co posadzili te drzewa?! Łatwo się przepala publiczną kasę?! Jak się jest chodzącym przerostem treści nad formą i swoją dupę trzeba wozić audi a8 za kasę podatników, to można paru drzew nie zauważyć...