Pod koniec 2024 roku zostało oddane do użytku przedłużenie ul. Dobrowolskiego do ul. Katowickiej. Przy okazji powstała tam zatoka autobusowa, bo w planach było puszczenie nową drogą linii autobusowej. Minęły jednak ponad dwa miesiące, a sprawa nadal jest w powijakach.
Przez lata ul. Dobrowolskiego kończyła się kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem z ul. Góreckiego. Ślepa droga służyła kierowcom za parking. Kiedy w pobliżu rozpoczęły się inwestycje deweloperskie, władze Katowic uznały, że to najwyższy czas na przedłużenie drogi do ul. Katowickiej. Było to jedno z sześciu zadań, które realizował Budimex. Wszystkie zostały zawarte w jednym przetargu, w którym została wybrana oferta opiewająca na ponad 148 mln zł. Łącznie na 6 inwestycji drogowych Katowice uzyskały dofinansowanie w wysokości prawie 86 mln zł z rządowego Programu Inwestycji Strategicznych i kolejne 30 mln zł z rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.
Za część tej kwoty powstało kilkaset metrów nowej drogi, która stanowi połączenie ul. Dobrowolskiego z ul. Katowicką. Na zakończeniu nowej jezdni jest rondo (przy sklepie Społem). Wzdłuż drogi, po jej obu stronach, znajdują się chodniki. Z kolei po wschodniej stronie powstała droga rowerowa. Są też dwa przejazdy rowerowe i przejścia dla pieszych, oświetlenie i system odwodnienia. Ostatnim elementem inwestycji są miejsca parkingowe, które znajdują się w pobliżu skrzyżowania z ul. Katowicką.
Ale przy ul. Dobrowolskiego powstała też zatoka autobusowa. Cel był jasny - puścić tędy linią autobusową, która jechałaby do Bogucic i dalej inną drogą niż np. al. Korfantego i ul. Katowicka.
Zapytaliśmy instytucje odpowiedzialne za decyzje dotyczące uruchamiania i przebiegu tras komunikacji publicznej o to, jaka linia lub linię będą jeździć nową drogą. Okazuje się, że na razie żadne.
31 grudnia 2024 roku Michał Wawrzaszek, rzecznik Zarządu Transportu Metropolitalnego, napisał nam, że ZTM przygotowuje propozycję objęcia ulicy Dobrowolskiego komunikacją miejską. - Oczywiście w ramach prowadzenia tych prac konsultujemy się z Urzędem Miasta. Jak tylko potwierdzone zostaną szczegóły, to wówczas będziemy mogli je przekazać.
Po kilku tygodniach zapytaliśmy więc UM Katowice jakie są propozycje odnośnie objęcia komunikacją publiczną terenów przy nowej drodze, ale zostaliśmy odesłani do ZTM. - Wcześniejsze rozwiązania opracowane przez ZTM były konsultowane z Radami Dzielnic z Bogucic i z Centrum, które zgłosiły uwagi. Czekamy na rozwiązania uwzględniające uwagi Rad Dzielnic - napisała nam Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM Katowice.
Z naszych informacji wynika, że to nie Rada Dzielnicy Śródmieście konsultowała opracowane rozwiązania, a Rada Dzielnicy Koszutka. Nie zmienia to faktu, że żadnych konkretów na razie nie ma, o czym informuje nas ZTM.
- Pierwsza propozycja, zakładająca skierowanie na ulicę Dobrowolskiego linii 600, nie została zaakceptowana przez Radę Dzielnicy Bogucice i Radę Dzielnicy Koszutka. W związku z tym rozpoczęliśmy prace nad przygotowaniem drugiej propozycji objęcia komunikacją miejską tego rejonu. Projekt jest na wczesnym etapie prac roboczych, dlatego aktualnie nie jest możliwe określenie linii, które potencjalnie mogłyby zostać skierowane na tę ulicę - informuje rzecznik ZTM.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spokojnie, kiedyś puszczą. Na Piotrowicach też kilka lat czekaliśmy żeby pojechał jakiś autobus po ul. Szymborskiej, zatoki z wiatami czekały od czasu jej budowy. Mijały lata, w międzyczasie zdemontowano wiaty, w zatokach czasem ktoś na chwilę przystanął i po chwili odjeżdżał. Aż tu nagle w zeszłym roku postawili kolejne (nowe) wiaty i w końcu skierowali tam linię 138. Także poczekajcie chwilę, góra kilka lat i wrócicie do tematu.
Prawdopodobnie musieli dodatkowo czekać na nowy przetarg do obsługi linii
Na jaki przetarg jak 138 jest w pakiecie PKMu.
Śląski standard, przestawianie linii na oślep, wszystko bez ładu i składu. Potem się dziwcie, że są korki, a autobusy puste. I jeszcze muszą nad tym dumać, bo w ZTMie nie wiedzą co z tym zrobić.
Spokojnie, kiedyś puszczą. Na Piotrowicach też kilka lat czekaliśmy żeby pojechał jakiś autobus po ul. Szymborskiej, zatoki z wiatami czekały od czasu jej budowy. Mijały lata, w międzyczasie zdemontowano wiaty, w zatokach czasem ktoś na chwilę przystanął i po chwili odjeżdżał. Aż tu nagle w zeszłym roku postawili kolejne (nowe) wiaty i w końcu skierowali tam linię 138. Także poczekajcie chwilę, góra kilka lat i wrócicie do tematu.
Prawdopodobnie musieli dodatkowo czekać na nowy przetarg do obsługi linii
Na jaki przetarg jak 138 jest w pakiecie PKMu.