Pędził po DTŚ-ce jakby to była autostrada. Kierowca zatrzymany przez policjantów będzie musiał sporo zapłacić.
Ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość kierowca, którego zatrzymali wczoraj policjanci na Drogowej Trasie Średnicowej. Funkcjonariusze drogówki zauważyli na zabrzańskim odcinku trasy jadący bardzo szybko samochód. Ruszyli za pojazdem i zmierzyli jego prędkość. Okazało się, że na fragmencie z ograniczeniem do 70 km/h kierowca BMW jechał z prędkością 152 km/h. Kontrola drogowa zakończyła się dla 47-latka mandatem w wysokości 2500 złotych oraz 15 punktami karnymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W ciemno można było stawiać, że to BMW.
To na DTŚ / 902 to niestety standard. Wystarczą nieco gorsze warunki drogowe i selekcja naturalna zaczyna działać. Stąd ciągle kraksy na tej drodze. Rajdy TIRowców to osobny temat. Z dopuszczalnych prędkości także wiele sobie nie robią.
W ciemno można było stawiać, że to BMW.
To na DTŚ / 902 to niestety standard. Wystarczą nieco gorsze warunki drogowe i selekcja naturalna zaczyna działać. Stąd ciągle kraksy na tej drodze. Rajdy TIRowców to osobny temat. Z dopuszczalnych prędkości także wiele sobie nie robią.