W gospodarstwie pod Częstochową policjanci znaleźli 19 sadzonek konopi we wczesnej fazie wzrostu, prawie 4 gramy gotowego suszu i sprzęt służący do uprawy. Na dodatek mężczyzna posłużył się dokumentem innej osoby. Nie podał prawdziwych danych, bo okazało się, że był poszukiwany listem gończym i ma do odbycia karę 4.5 roku pozbawienia wolności. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dziś usłyszy zarzuty i zostanie przewieziony do aresztu śledczego, gdzie będzie odbywał karę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze