Reklama

Podczas przebudowy torów zastępcza komunikacja będzie, ale na dodatkowe połączenia się nie zanosi

Zbliżają się pierwsze utrudnienia związane z inwestycją kolejową w Katowicach. Przebudowa będzie wymuszała zamknięcie wiaduktów, a poruszanie się po mieście może być mocno skomplikowane. Nie tylko dla kierowców, ale również pasażerów komunikacji miejskiej.

Niedawno PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały, że we wrześniu ma rozpocząć się wielka przebudowa linii E65 na odcinku od Szopienic Południowych do Piotrowic. Inwestycja obejmie m.in. przebudowę wiaduktów, a w zasadzie ich rozbiórkę i wybudowanie na nowo. Wymiana torów i przede wszystkim dobudowa kolejnych sprawi, że obecne obiekty muszą zostać całkowicie wymienione. To będzie powodowało bardzo duże utrudnienia w ruchu. Na przykład przejazd pod wiaduktem na ulicy Mikołowskiej zostanie całkowicie zamknięty jako jeden z pierwszych. I to na długo, bo nowy obiekt ma powstawać przez około dwa lata. Utrzymane ma być przejście pod nim dla pieszych. Pozostałe wiadukty, która mają być zamykane w różnym czasie, ale w pierwszej fazie inwestycji to: wiadukt drogowy na ul. Bagiennej, wiadukty kolejowe nad ulicami Graniczną, Załęską i Kłodnicką, a także obiekt kolejowo-drogowy na ul. Przodowników.

Reklama
Ulicę św. Jana również trzeba będzie w końcu zamknąć. Katowice nie dołożą się do komunikacji

Co najmniej od kilku miesięcy trwały rozmowy dotyczące finansowania zmian w komunikacji miejskiej. Od początku stanowisko władz Katowic jest niezmienne. Jeszcze za poprzedniego rządu miasto wystąpiło do ówczesnego ministra infrastruktury z prośbą o pokrycie zwiększonych kosztów transportu publicznego. - Jeżeli transport publiczny na skutek objazdów i zmiany tras bądź ich wydłużenia, będzie miał kosztować więcej, to powinno to być zrealizowane w ramach kosztów inwestycji - mówi Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic. Jego zdaniem wszelkie modyfikacje w komunikacji miejskiej powinny być wliczone w koszty kwalifikowane projektu. Problem w tym, że nie są. Polskie Linie Kolejowe mają zapewnić wyłącznie funkcjonowanie zastępczej komunikacji autobusowej za pociągi, które nie będą kursowały w związku z przebudową.

Komunikacja zastępcza, a nie dodatkowa

O ile wzrosną koszty komunikacji miejskiej w trakcie kolejowej przebudowy, tego nie wiadomo. Metropolia ma kilka scenariuszy, ale na razie nie padają konkretne kwoty. Nie ma też deklaracji dotyczącej ewentualnych dodatkowych połączeń czy kursów, które miałyby wpłynąć na zmniejszenie uciążliwości w poruszaniu się po Katowicach. - Mamy plany, które zakładały uruchomienie dodatkowych autobusów, ale w związku z tym, że inwestor zapewni komunikację zastępczą, mówimy tu przede wszystkim o komunikacji związanej ze zmniejszeniem liczby kursów pociągów, to ci pasażerowie będą mogli skorzystać z komunikacji zastępczej - mówi Grzegorz Kwitek, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i dodaje, że jego zdaniem na razie nie ma potrzeby przygotowania wzmocnień w transporcie publicznym w związku z inwestycją.

Reklama

Dodatkowe koszty mają generować przede wszystkim objazdy związane na przykład właśnie z zamknięciem obiektów. W związku z tym zwiększy się po prostu liczba wozokilometrów. - To dla nas duże wyzwanie. Myślę, że jeżeli będą ułatwienia w postaci na przykład buspasów czy wyłączenie niektórych dróg dla samochodów osobowych, to wówczas jesteśmy w stanie przewieźć pasażerów - mówi Kwitek. Na razie jednak trudno sobie wyobrazić, że miasto byłoby w stanie takie udogodnienia dla autobusów przygotować.

Wygląda na to, że na razie plan ogranicza się do tego, żeby organizować transport zastępczy, a nie dokładać do obecnej oferty. Tam, gdzie nie będą mogły kursować tramwaje, mają kursować autobusy. Gdy zamknięcie wiaduktu będzie oznaczało przecięcie jakiejś linii tramwajowej czy autobusowej, to ta linia ma być dzielona na dwie osobne linie. To nie będzie wymagało przeznaczania dodatkowych pieniędzy na komunikację miejską.

Łukasz Kądziołka
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DD - niezalogowany 2024-08-12 11:07:03

    Każdemu wg wzrostu i zasług!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemo - niezalogowany 2024-08-11 12:42:46

    Tak, bo na spotkanie biznesowe pojadę 15 km na rowerze, żeby dotrzeć zapocony i uwalony pyłem drogowym jak wiadomo jakie zwierzę. To samo z nastolatkami. Już widzę, jak dojeżdżają na rowerach do Liceum, żeby potem podzielić się z kolegami wonią potu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jo - niezalogowany 2024-08-11 10:45:28

    a płać andrzeja nie można przero ic na te dwa lata na dworzec autobusowy z południowych dzielnic wywalić cały ten majdan i parking i sprawa dzielenia linii załatwiona

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości