Pobicie w centrum Katowic. W klubie Królestwo na rondzie im. gen. J. Ziętka doszło do pobicia. Od zdarzenia minęło sporo czasu. Jak mówi oficer prasowy komendy miejskiej policji w Katowicach Agnieszka Żyłka, pobicie miało miejsce 22 grudnia 2019 roku, ale na razie nie udało się namierzyć sprawcy. Możliwe, że to osoba, która tylko przyjechała do Katowic na imprezę. Mężczyzna miał dotkliwie pobić innego uczestnika. Potrzebna była pomoc medyczna. Podejrzewany o pobicie ma widoczny tatuaż na lewym przedramieniu. Policjanci liczą na pomoc w ustaleniu tożsamości i publikują zdjęcia z telefonu. Wizerunek podejrzewanego o pobicie i całą sytuację zarejestrował też monitoring.
Świadkowie zdarzenia, osoby, które mogą rozpoznać mężczyznę lub mają jakiekolwiek informacje mogące przyczynić się do ustalenia jego tożsamości, proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu II Policji w Katowicach pod nr tel. 47 851 36 50, 47 851 25 25 lub pod adresem e-mail: kp2katowice.ka.policja.gov.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gieksa hooligans oleee!
Żadna nowość. 2 lata temu pobito kuzyna w spiżu. Ledwo z tego wyszedł. Sprawę umorzono. Bo jak się okazało nagle monitoring nie działał. A policjant prowadzący śledztwo chodził z jedną z dziewczyn z klubu. W dodatku jak szukaliśmy informacji na oficjalnej stronie klubu czy ktoś czegoś nie widział to od razu wiadomości były usuwane a piszący blokowani.
Moim zdanie za szybko udostępnili jego wizerunek? Trzeba było poczekać jeszcze pół roku, wtedy na pewno by się znalazł sam...
Gieksa hooligans oleee!
Żadna nowość. 2 lata temu pobito kuzyna w spiżu. Ledwo z tego wyszedł. Sprawę umorzono. Bo jak się okazało nagle monitoring nie działał. A policjant prowadzący śledztwo chodził z jedną z dziewczyn z klubu. W dodatku jak szukaliśmy informacji na oficjalnej stronie klubu czy ktoś czegoś nie widział to od razu wiadomości były usuwane a piszący blokowani.
Moim zdanie za szybko udostępnili jego wizerunek? Trzeba było poczekać jeszcze pół roku, wtedy na pewno by się znalazł sam...