W poniedziałek 16 czerwca został zamknięty wiadukt nad torami przy ul. Dobrego Urobku. To już trzeci obiekt w bliskiej okolicy zamknięty w tym samym czasie. Brak przejazdu w tym miejscu powoduje duże korki w godzinach szczytu przede wszystkim na ul. Bocheńskiego oraz drodze zbiorczej autostrady A4.
Dla osób dojeżdżających między innymi z i do Ligoty najbardziej uciążliwe były do tej pory zamknięcia przejazdów na ul. Kłodnickiej i ul. Załęskiej. Teraz przejazd nie jest możliwy również ul. Dobrego Urobku. Wiaduktem nad torami w ciągu tej ulicy kierowcy przemieszczają się pomiędzy Załęską Hałdą, Brynowem i Ligotą.
Wiadukt znajduje się nad dwoma torami i dawnym przystankiem kolejowym Katowice Brynów. Zostanie rozebrany, a w jego miejsce powstanie całkiem nowa konstrukcja, dostosowana do układu 4-torowego..
Przęsło istniejącego obiektu ma ok. 10 metrów długości. Po przebudowie zostanie wydłużone do ponad 23 m. Położenie dwóch dodatkowych torów wymaga częściowej rozbiórki nasypów kolejowych, które zostaną zabezpieczone murami oporowymi. Poszerzenie umożliwi wprowadzenie ruchu pociągów na nowe tory i wpłynie na zwiększenie przepustowości linii kolejowej.
Żeby to wszystko było możliwe, przejazd wiaduktem został zamknięty. Nie można też nim przejść. Dla kierowców zostały wytyczone objazdy. Żeby dostać się do południowych dzielnic, trzeba przejechać wiaduktem nad torami w ciągu ul. Ligockiej. Dojazd do niego jest aktualnie możliwy ulicami Zgody lub Wincentego Pola i ul. Dziewięciu z Wujka.
Najtrudniejsze jest jednak dostanie się w te okolice, kiedy jedzie się z północy Katowic. Od poniedziałku długie korki tworzą się przede wszystkim w dwóch miejscach, na ul. Bocheńskiego i drodze zbiorczej autostrady A4 na odcinku od Bocheńskiego do ul. Mikołowskiej.

Do czasu zamknięcia wiaduktu na ul. Dobrego Urobku można było przejechać tędy od strony Załęża, Os. Witosa, os. Tysiąclecia czy w ogóle z północno-zachodnich dzielnic w kierunku południa. Teraz nie jest to możliwe. Dlatego kierowcy z Bocheńskiego uciekają na drogę zbiorczą autostrady A4. Chociaż uciekają to złe słowo, bo ruch odbywa się tu w żółwim tempie. W godzinach szczytu jezdnia zbiorcza praktycznie stoi, zwłaszcza że większość kierowców chce potem skręcić w prawo, w ul. Mikołowską. Na to zaś nakłada się ruch z centrum miasta, więc jazda jest bardzo wolna.
Jeśli ktoś nie jedzie w kierunku Brynowa czy Ligoty, to najlepiej jest nie wjeżdżać na ul. Bocheńskiego, tylko jechać dalej na os. Witosa i dopiero tam nawrócić i wjechać na autostradę.
Wprawdzie do końca wakacji mają zakończyć się prace przy wiadukcie na ul. Załęskiej i ul. Przodowników, ale może się okazać, że nie będzie to miało większego wpływu na ruch pojazdów w rejonie ul. Bocheńskiego i zjazdu na A4.

Nowy wiadukt na ul. Dobrego Urobku ma powstawać mniej więcej rok. Powinien zostać udostępniony w III kwartale 2026 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oczywiście żaden "mózgowiec" z Młyńskiej nie wpadł na to, żeby zmienić długość świateł na końcu Bocheńskiego, to przekracza ich możliwości intelektualne. Z góry pusto, od zjazdu z autostrady pusto - na Bocheńskiego korek aż do Brackiej. Brawo Pan Marcin z kolegami od rad nadzorczych...
A po co to zmieniać? Za rok czy dwa trzeba by znów zmieniać program sygnalizacji - a tak już jest gotowy :) A tak na poważnie - tam wystarczy wyłączyć tą sygnalizację i problem rozwiązany. Problemem jest natomiast łącznica z A4 na Mikołowską. Obecnie znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" powinien stać na kierunku od Krakowa a nie od Bocheńskiego. No ale nie wymagajmy tak wiele - w końcu miastem rządzi Doktor Inżynier Nauk Technicznych :)
A do tego łącznica powinna być rozszerzona aby mogły być 2 pasy równolegle i można by łączyć się bez zatrzymywania
Kiedy powstanie droga z Bocheńskiego do Hadyny? Stadion był ważniejszy, z punktu widzenia nadchodzących problemów komunikacyjnych. Proponuje przerobić go na centrum przesiadkowe.
O ile kierowcy mają teraz przechlapane, to o pieszych chyba wszyscy zapomnieli. Jakoś nikt nie porusza tego tematu. A prawda jest taka że zostali oni odcięci, bez realnej możliwości poruszania się na drugą stronę torów. Niby miasto podstawiło busy, ale to beznadziejne rozwiązanie, trzeba dostosować się do rozkładu, a potem i tak stać w korku jak inni. Droga z Przodowników na Stromą zajmowała 5 minut, obecnie 40, nie wspominając o tym że o nocnych kursach nie uświadczysz. TAM POWINNA BYĆ KŁADKA DLA PIESZYCH!!! Nad drogą 86 jakoś potrafili ją zbudować. Jeżeli nic w tej kwestii się nie zmieni to ludzie sobie poradzą, zobaczycie wydeptane dróżki przez tory ...
Tam na dniach będą wbijane szczelne ścianki, potem będą roboty ziemne. Conajmniej do końca wakacji nie ma możliwości postawienia kładki.
Autobusik jedzie co pół godziny. Wczoraj nie jechał bo mu się nie chciało. Załęska Hałda jest odcięta dla pieszych. W stronę Bugli też się nie ma jak dostać, krzakami przy autostradzie. Na Załęskiej Hałdzie nie ma willi za miliony to można prostych ludzi olać. Karma wróci do UM.
.to jakis ulom planował ludzie przechodzą prze tory na stromej aż kogoś potrąci i wtedy postawia radiowóz który bedzie wlepiał mandaty a wystarczylo kładkę zro ic
Cytujac klasyka ktos dal nam w pysk
A gdzie jest przedłużenie ul. Bocheńskiego do Ligoty? Przypominam, że była to dawna obietnica wyborcza obecnego prezydenta Kato! A to, że organizacja ruchu w relacji Ligota - reszta świata to jest jakiś intelektualny dramat to dla wszystkich mieszkańców jest jasne: najpierw przez ponad pół roku remonty na końcach dojazdu do A-4 (Załęska i rondo przy stadionie), a później przez rok przebudowa wiaduktu pomiędzy nimi. Nie można było tego zrobić w tym samym czasie - raz a dobrze i w rok a nie przez prawie dwa lata się męczyć z dojazdem do autostrady!
oczywiście żaden "mózgowiec" z Młyńskiej nie wpadł na to, żeby zmienić długość świateł na końcu Bocheńskiego, to przekracza ich możliwości intelektualne. Z góry pusto, od zjazdu z autostrady pusto - na Bocheńskiego korek aż do Brackiej. Brawo Pan Marcin z kolegami od rad nadzorczych...
A po co to zmieniać? Za rok czy dwa trzeba by znów zmieniać program sygnalizacji - a tak już jest gotowy :) A tak na poważnie - tam wystarczy wyłączyć tą sygnalizację i problem rozwiązany. Problemem jest natomiast łącznica z A4 na Mikołowską. Obecnie znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" powinien stać na kierunku od Krakowa a nie od Bocheńskiego. No ale nie wymagajmy tak wiele - w końcu miastem rządzi Doktor Inżynier Nauk Technicznych :)
A do tego łącznica powinna być rozszerzona aby mogły być 2 pasy równolegle i można by łączyć się bez zatrzymywania