Barmani nalewają tu piwo z 14 kranów. Przy okazji doradzają jaki smak wybrać, żeby się nie rozczarować. Sami warzą piwo w domowych warunkach, znają się na tym, opowiadają anegdoty i historie o piwie. Częstują łykiem Rosyjskiego Imperialnego Stouta. To najmocniejsze z piw, które mają. Powstało specjalnie dla carycy Katarzyny II. IPĘ natomiast odkryli Brytyjczycy i wozili do swoich kolonii, by obciążyć statek. Żeby się po drodze nie zepsuło, musiało mieć w sobie dużo chmielu. Dziś w produkcji piwa liczy się fantazja. Dlatego można napić się piwa z mlekiem czy o smaku wędzonej pszenicy.
- Do niedawna w ogóle nie piłem piwa, bo koncernówki mi nie podchodziły. Dopiero jak spróbowałem browarów kraftowych (rzemieślniczych, opartych na produkcji z tradycyjnych receptur - przyp. red.), poczułem, że to jest to. No i takie piwa to ostatnio temat na czasie – mówi Dominik Skorek, współwłaściciel Upojonych. - Ludzie mają coraz większą świadomość tego, jakie piwo wybierają. Szukają nowych smaków, celują w piwa rzemieślnicze. Wychodzimy im naprzeciw i oferujemy krany z piwami polskimi i zagranicznymi. Ale chcemy, by do naszego lokalu przychodzili też zwykli śmiertelnicy, którzy wolą się napić piwa za 5 czy 7 zł.

Wystrój Upojonych jest elegancki, ale to lokalizacja jest największym atutem. Lokal znajduje się w bramie odnowionej kamienicy przy ul. Św. Jana 10. Jej remont kosztował kilkanaście milionów złotych. (o remoncie kamienicy pisaliśmy TUTAJ).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze