Reklama

Pierwszy wodorowy autobus przyjechał do Katowic. Łącznie Metropolia zamówiła 8 sztuk

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który we wtorek rozpoczął się w Katowicach, zaprezentowany został jeden z ośmiu autobusów wodorowych, które do końca listopada trafią do Metropolii. Trzy z nich będą w dyspozycji PKM Katowice, a pięć PKM Tychy.

Pierwsze przetargi dotyczące transportu opartego na wodorze GZM ogłosiła w 2022 roku. Jeden dotyczył zakupu 20 autobusów wodorowych, a drugi zakupu paliwa. Obydwa zostały unieważnione. Oferty przekraczały zaplanowany na ten cel budżet. Żeby mimo wszystko wykorzystać dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 81 mln zł, postanowiono zmniejszyć liczbę autobusów w przetargu i kupić 8 sztuk, a pozostałą sumę przeznaczyć na 18 pojazdów napędzanych prądem.

Jesienią 2024 roku GZM rozstrzygnęła przetarg na „wodorowce”. Metropolia chciała wydać na pojazdy nieco ponad 36 mln zł. Jedyną ofertę w wysokości 31,8 mln zł złożyła firma PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy. Zgodnie z umową, spółka Zygmunta Solorza dostarczy osiem 12-metrowych autobusów NesoBus. Pojazdy mają pomieścić co najmniej 85 pasażerów, z czego co najmniej 25 na miejscach siedzących. Autobusy zostaną przekazane dwóm Przedsiębiorstwom Komunikacji Miejskiej - w Tychach (mają obsługiwać linie: 2, 21, 75, 137, 273 i 696) oraz w Katowicach (mają obsługiwać linie: 46, 115 i 70).

Reklama

Przedstawiciele Metropolii nie ukrywają, że zakup i eksploatacja autobusów wodorowych to swego rodzaju pilotaż. Obecnie ich eksploatacja jest bowiem znacznie droższa niż autobusów z silnikiem diesla czy "zwykłych" elektryków. Wszystko dlatego, że pojazdów napędzanych wodorem jest bardzo mało i mało jest też stacji tankowania. W Katowicach jedną, przy ul. Murckowskiej, otworzył niedawno Orlen. Nie ma konkurencji, dlatego cena paliwa wodorowego jest wysoka.

W przeciwieństwie do klasycznych elektryków, wodorowce mają tylko jedną małą baterię. Na dachu zamontowane są butle, do której tankuje się wodór. Zmieści się w nich 37,5 kg tego paliwa, co pozwoli na przejechanie w warunkach miejskich około 400-450 km.

Reklama

- Jako producent, rozpoczynając sprzedaż autobusów, deklarowaliśmy zużycie wodoru na poziomie 8 kg na każde 100 km. W tej chwili miasta, które już użytkują nasze autobusy, pokazują, że ta ilość jest znacznie mniejsza i wynosi średnio około 6 kg - mówi Katarzyna Piec, wiceprezes zarządu PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy.

Dodaje, że eksploatacja autobusów wodorowych w przyszłości może być tańsza, ale będzie to zależało w głównej mierze od liczby pojazdów, które będą używać tego paliwa. Chodzi o efekt skali. Inna kwestia to konkurencja na rynku samych dostawców wodoru. Obecnie państwowy Orlen jest praktycznie monopolistą, choć PAK-PCE też ma swoje stacje pod marką Neso. W najbliższych latach spółka chce rozszerzać swoją sieć, ale nie zamierza budować stacji w Katowicach. 

Reklama

Dlatego zarówno PKM Katowice, jak i PKM Tychy będą korzystać ze stacji Orlenu.

- To jest autobus elektryczny z własną elektrownią, czyli sam sobie wytwarza prąd. Nie ma tutaj ładowania baterii, a prąd wytwarza ogniwo paliwowe. Tankowanie wodorem butli trwa około 15-20 minut - wyjaśnia Bogusław Sadowski, kierowca testowy w spółce PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy.

Autobusy Neso są wyposażone m.in. w klimatyzację, Wi-Fi, ładowarki USB, rozbudowany monitoring i systemy informacji pasażerskiej.

Serwis i gwarancja leżą po stronie producenta. Ogniwa paliwowe objęto gwarancją na 10 lat, a magazyny energii na 15 lat.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    efe - niezalogowany 2025-09-24 07:08:26

    W Rybniku już od jakiegoś czasu takie jeżdżą. Ostatnio do przetargu na paliwo wystartowała jedna firma i wygrała z kwotą 31,4mln zł za 400 000kg wodoru. Przy spalaniu 6kg na 100km wychodzi jakieś 470zł za 100km. Mam nadzieję, że stać użytkowników komunikacji na ekologię. :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • P Śl - niezalogowany 2025-09-30 18:52:36

    Na Śląsku jesteśmy widać bardzo bogaci, ale jednocześnie panuje bardzo duża bieda umysłowa. Autobus hybrydowy to milion z hakiem, a wodorowy 4 mln. Ten pierwszy pali podobno za 110 zł, a drugi za 410 zł. Jeden z nich ma wyjechać na linię 46. Na brygadzie 1 wyjeździ na dobę ok. 250 km (a to jedna ze skromniejszych brygad, bo autobusy potrafią przejechać po 400, a nawet 500 km na dobę), czyli PKM zapłaci za paliwo zamiast 250 zł, 1 tys. zł. 20 tys. miesięcznie puszczone z dymem, potem na kierowców pieniędzy nie ma, brawo.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefan - niezalogowany 2025-09-25 09:25:16

    Wodór się zwija,a niektórzy wciąż inwestują w nietrafioną technologię

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości