Oferty w przetargu na budowę stadionu złożyły:
1.Mirbud S.A. – 214 750 000 netto/264 142 500 brutto
2.Mostostal Warszawa S.A. – 212 105 327 netto/260 889 552 brutto
3.Budimex S.A. – 217 239 000 netto/267 203 970 brutto
4.Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego S.A. – 248 600 000 netto/305 778 000 brutto
5.NDI S.A (lider konsorcjum), NDI Sopot S.A. (partner) – 166 904 502 netto/205 292 538 brutto.
Kosztorys I etapu inwestycji, który obejmuje budowę stadionu z widownią dla prawie 15 tys. widzów, hali na 2,8 tys. osób, dwóch boisk treningowych, parkingów i zagospodarowanie terenu, opiewa na 186 985 329.67 zł netto, czyli prawie 230 mln zł brutto. Jak widać, tylko jedna firma zmieściła się w tej kwocie - sopockie NDI.
Kolejna oferta, Mostostalu Warszawa, jest o ponad 55 mln zł brutto droższa!
Teraz rozpocznie się analizowanie ofert. Trudno powiedzieć, kiedy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
NDI S.A. jest dobrze znana w Katowicach. Sopocka spółka buduje obecnie węzeł w Giszowcu. Zbudowała także dwa miejskie baseny. Była też odpowiedzialna za przebudowę centrum miasta, wraz z Rynkiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za 200 mln, można by prawie całe centrum odpicować na tiptop, wreszcie uporządkować bulwary Rawy i stworzyć tam fajną przestrzeń, albo w końcu stworzyć kampus UŚ z prawdziwego zdarzenia. Z pewnoscia te inwestycje bardziej zachęciłyby do zamieszkania w Katowicach i placenia tu podatków niż karta mieszkańca, a z pewnoscią niż ten cały stadion dla kopaczy, których klubić przyciąga najwyżej nawą patologie.
Jak ta NDI wygra, to wiadomo o co chodzi.
Przypadek? "zasłużona" firma dała ofertę o 50 mln średnio mniejszą niż pozostali. Obawiam się że podczas budowy znajdą garnki z epoki brązu, trafią na bałtycki bursztyn, albo nagle grunt zacznie osiadać i znowu będzie opóźnienie. Pachnie mi tu kliką, ale jak zwykle w takich przypadkach, dowodów brak a i tak wszyscy dookoła wiedzą o co chodzi.
Za 200 mln, można by prawie całe centrum odpicować na tiptop, wreszcie uporządkować bulwary Rawy i stworzyć tam fajną przestrzeń, albo w końcu stworzyć kampus UŚ z prawdziwego zdarzenia. Z pewnoscia te inwestycje bardziej zachęciłyby do zamieszkania w Katowicach i placenia tu podatków niż karta mieszkańca, a z pewnoscią niż ten cały stadion dla kopaczy, których klubić przyciąga najwyżej nawą patologie.
Jak ta NDI wygra, to wiadomo o co chodzi.
Przypadek? "zasłużona" firma dała ofertę o 50 mln średnio mniejszą niż pozostali. Obawiam się że podczas budowy znajdą garnki z epoki brązu, trafią na bałtycki bursztyn, albo nagle grunt zacznie osiadać i znowu będzie opóźnienie. Pachnie mi tu kliką, ale jak zwykle w takich przypadkach, dowodów brak a i tak wszyscy dookoła wiedzą o co chodzi.