Trzy miesiące temu, 3 października, zamknięty został dla podróżnych peron 1 na stacji Katowice. To pierwszy z czterech peronów, które zostaną przebudowane. Zmiany na stacji to jeden z ważnych elementów trwającej od września wielkiej, kolejowej inwestycji na linii E65. Oprócz opóźnień i zmniejszonej liczby połączeń, to także jedno z utrudnień odczuwalnych dla osób poruszających się pociągami. Przepustowość jest zmniejszona między innymi z powodu wyłączenia z użytku peronu położonego najbliżej hali dworca.
W ostatnim kwartale 2024 roku peron 1 został niemal w całości rozebrany. Zniknęła cała konstrukcja - nawierzchnia z kostki betonowej, płyty peronowe, ścianki oraz część korpusu, która nie koliduje z czynnymi kablami zasilającymi. - Na długości peronu rozebraliśmy trzy tory. Rozpoczęliśmy już budowę nowego, dłuższego peronu. Obecnie montujemy nowe ścianki peronowe od strony południowej - mówi Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK. Częściowo widać już zamontowane ścianki. Poza tym przebudowa objęła już także peron 2, bo jego fragment położony bliżej ul. Mikołowskiej został wyburzony. Rozebrano też częściowo tor przylegający do północnej krawędzi tego peronu. Dlatego ustawiają się tu tylko pociągi kończące bieg lub jadące w kierunku Zawodzia. Jazda w stronę Załęża czy Brynowa nie jest możliwa.

Przebudowana infrastruktura dla pasażerów zostanie wyposażona w nowe ławki, tablice informacyjne, oświetlenie i nagłośnienie. Orientację w komunikacji zapewnią nowe wyświetlacze z danymi o pociągach. Stacja zostanie dostosowana do obsługi wszystkich podróżnych, także z ograniczoną możliwością poruszania się. Poruszanie się pomiędzy korytarzami pod ziemią a peronami ułatwią windy. Jednak będzie ich tyle samo, co teraz. Jedynie peron 5 zyska nową windę.
Być może największą zmianą będzie planowane przebicie przez zachodnią ścianę wiaduktu nad ul. św. Jana. Połączenie tunelu prowadzącego dziś do ul. Konopnickiej z ul. św. Jana wpłynie na sposób przemieszczania się nie tylko na dworcu, ale także komunikacji z centrum miasta. Umożliwi także przesiadki z pociągu na tramwaj i na odwrót, ponieważ w tym miejscu ma powstać węzeł komunikacyjny. Miasto złożyło wniosek o dofinansowanie tej inwestycji.
Prace na peronie 1 powinny zakończyć się w I kwartale tego roku. Następnie wykonawca będzie przenosił się na kolejne, aż przebudowane zostaną wszystkie cztery. Jako drugi przebudowywany ma być peron 2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zdecydowanie dobre pytanie. Dodałbym jeszcze kwestię akustyki. Dworzec kolejowy w Katowicach ma prawdopodobnie najgorszą akustykę ze wszystkich dworców w Polsce... Komunikaty są czasem zupełnie niezrozumiałe.
Prośba do Pana, Panów Redaktorów, ponieważ piszecie najbardziej rzetelne relacje z trwającego remontu wśród mediów lokalnych: Nawiązując do komentarza niżej - czy możecie podrążyć temat w PKP i mieście - dlaczego nie przewidziano wyjścia z podziemnego tunelu również przy wiadukcie na Mikołowskiej? Po pierwsze, byłoby blisko istniejących przystanków autobusowych "Mikołowska Sąd". Po drugie, na pewno część pasażerów wychodziłaby tędy w kierunku MDA Sądowa (dworzec autobusowy) - wówczas mieliby o jedną sygnalizację świetlną mniej ;-) Gorąca prośba też o dziennikarskie "śledztwo", czy podczas przebudowy peronów zaplanowano polepszenie akustyki? Obecnie komunikaty głosowe same się zagłuszają (nie chodzi o głośność), ze względu na prawdopodobnie brak jakiejkolwiek konsultacji ze specjalistami w zakresie akustyki obiektów. Taka konsultacja to są grosze w stosunku do efektów. Poprawa akustyki opiera się m.in. na ułożeniu różnych elementów względem siebie czy na wykorzystaniu materiału X zamiast Y. Ciekawe, czy PKP to w ogóle przewidziało w inwestycji za kilka miliardów złotych...
po co się wypowiadasz jak jesteś w epoce parowców
chyba sobie żartujesz. jeszcze kilka lat temu wystarczyło słowo "metro".... i już Fala hejtu... bo nie można.... bo górnicy tam są... Tak komentujący myśleli. Mają co chcieli
nie rozumiem czemu nie puścili tunelem jak w Łodzi. Katowice za mało polskie widocznie są, na kopidolach się oszczędza. Po drugie, to taki tunel jak do Rialta powinien być w drugą stronę do ulicy Mikołowskiej też
Trzeba, bo się zmienia położenie torów
co prawda 2 pociągi nigdy sie na tym peronie razem nie zatrzymaja ale za to bedzie drożej. Cóż, pieniądze z UE trzeba wydać więc zrobimy to po PKPowemu, wydamy 4mld żeby komfort został po staremu :) I nasuwa się pytanie, dlaczego tylko 400m, nie mozna od razu 700 zrobić ? wyjście z dołu sie przecież nie zmieni (a ruchomego chodnika raczej nie zamontują) no ale PKP nie jest dla pasażerów...
Halę "dworcową" już należałoby wyburzyć. Mała, ciasna, z podziemnym dworcem lepiącym się od brudu, obszczaną windą i pokracznymi schodami.
jak dkugie beda wszystkie perony po przebudowie czy 3 pozostale beda miec po 400 m czy nie ...
Szkoda, że wiaty nie wymienią. Obecna wygląda jak tymczasowa, chociażby w Gliwicach jest dużo bardziej estetyczna.
Czy aby tego pierwszego peronu nie budowano "od zera" przy okazji przebudowy stacji w 2013? Czy na serio co 10 lat trzeba budować od nowa? Nie dalej jak w 2035 ponownie będzie trzeba wyburzyć :)
Zdecydowanie dobre pytanie. Dodałbym jeszcze kwestię akustyki. Dworzec kolejowy w Katowicach ma prawdopodobnie najgorszą akustykę ze wszystkich dworców w Polsce... Komunikaty są czasem zupełnie niezrozumiałe.
Prośba do Pana, Panów Redaktorów, ponieważ piszecie najbardziej rzetelne relacje z trwającego remontu wśród mediów lokalnych: Nawiązując do komentarza niżej - czy możecie podrążyć temat w PKP i mieście - dlaczego nie przewidziano wyjścia z podziemnego tunelu również przy wiadukcie na Mikołowskiej? Po pierwsze, byłoby blisko istniejących przystanków autobusowych "Mikołowska Sąd". Po drugie, na pewno część pasażerów wychodziłaby tędy w kierunku MDA Sądowa (dworzec autobusowy) - wówczas mieliby o jedną sygnalizację świetlną mniej ;-) Gorąca prośba też o dziennikarskie "śledztwo", czy podczas przebudowy peronów zaplanowano polepszenie akustyki? Obecnie komunikaty głosowe same się zagłuszają (nie chodzi o głośność), ze względu na prawdopodobnie brak jakiejkolwiek konsultacji ze specjalistami w zakresie akustyki obiektów. Taka konsultacja to są grosze w stosunku do efektów. Poprawa akustyki opiera się m.in. na ułożeniu różnych elementów względem siebie czy na wykorzystaniu materiału X zamiast Y. Ciekawe, czy PKP to w ogóle przewidziało w inwestycji za kilka miliardów złotych...
po co się wypowiadasz jak jesteś w epoce parowców