Palmy to już jeden z charakterystycznych punktów centrum Katowic. Trudno sobie wyobrazić bez nich krajobraz przy sztucznej Rawie. Rośliny są wypożyczone z palmiarni w Gliwicach. Wczesną jesienią zawsze są wywożone, bo w naszym klimacie zimy by nie przetrwały. Do tej pory zimowały na lodowisku Jantor, ale obecnie trwa jego przebudowa. Pojawił się więc problem. - Poznałem Katowice od zupełnie innej strony - dużych hal - śmieje się Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach. - Odpowiednio wysokich hal, z dobrą dla palm temperaturą zimą jest kilka, ale większość ma za małe drzwi, żeby rośliny się w nich zmieściły.
Ostatecznie okazało się, że palmy mogą przezimować w hali garażowej należącej do Katowickich Wodociągów oczyszczalni ścieków w Panewnikach. Poczekają tu do późnej wiosny, kiedy znów staną w Rynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze