Nowa jadłodajnia dla potrzebujących w Katowicach. Miasto ogłosiło przetarg na budynek, do którego zostanie przeniesiony punkt pomocowy działający dzisiaj przy ul. Jagiellońskiej.
Na co dzień osoby potrzebujące mogą posilić się w jadłodajni zlokalizowanej w ścisłym centrum Katowic. Długie kolejki do Górnośląskiego Towarzystwa Charytatywnego to częsty obrazek na ul. Jagiellońskiej. Do jadłodajni ściągają ubodzy i bezdomni z różnych części aglomeracji, nie tylko z Katowic.

Budynek, w którym działa GTCh, należy do miasta, a KZGM planuje jego remont. Od lat planowane jest także przeniesienie jadłodajni poza centrum. Oficjalnie nikt o tym nie mówi, ale wiadomo, że miasto nie chce, żeby na jednej z reprezentacyjnych ulic w centrum działał taki punkt. Jego likwidacja było kwestią czasu. Tak samo było w przypadku znajdującej się tuż za rogiem noclegowni przy ul. Sienkiewicza. Kilka lat temu przeniesiono ją do Szopienic. Teraz to samo stanie się z jadłodajnią. Posiłki dla potrzebujących będą serwowane w Załężu.

Na lokalizację wybrano ul. Macieja 10. Znajduje się tam Miejska Izba Wytrzeźwień i Dział ds. Osób Bezdomnych. W niewielkiej przestrzeni pomiędzy terenem MOPS-u i izby powstanie nowy budynek. Żeby jadłodajnia mogła powstać w tym miejscu, konieczna jest rozbiórka budynku garaży.
Wejście do parterowego budynku jadłodajni będzie się znajdowało od strony ul. Macieja. Cały teren zostanie odgrodzony od MOPS i izby. Teren przed budynkiem ma zostać zagospodarowany tak, żeby potrzebujący mogli na nim czekać na wejście do środka. Zostaną tam zamontowane ławki i elementy małej architektury. Wewnątrz znajdzie się w pełni wyposażona kuchnia oraz sala konsumpcyjna na około 50 osób.

Budynek będzie miał bardzo niewielkie rozmiary. Zaplanowano zaledwie ok. 200 m kw. powierzchni użytkowej. Mają się tam pomieścić nie tylko kuchnia i sala, ale także biuro, toalety, magazyny i pomieszczenia techniczne oraz socjalne dla obsługi jadłodajni. Sala, na której będą serwowane posiłki, będzie miała zaledwie ok. 60 m kw.

Katowickie Inwestycje ogłosiły w czwartek przetarg na projekt i od razu budowę jadłodajni. Powinna ona powstać w ciągu 9 miesięcy od momentu podpisania umowy. Oferty w przetargu zainteresowane firmy mogą składać do 6 czerwca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zastanawia mnie tylko to, że wszelkie inwestycje "uciążliwe dla otoczenia i sąsiadów lokalizowane są w północnych dzielnicach. W dzielnicach w których problemów i patologii nie brakuje. Proszę o podanie choć 3 inwestycji miasta w Podlesiu, Kotuchnie czy Zarzeczu takich "socjalnie wymagających". Tam pewno od razu była by "wojenka" że kręcący się "zupkowicze" obniżają prestiż dzielnicy i wartość działki i domu.
Zastanawia mnie tylko to, że wszelkie inwestycje "uciążliwe dla otoczenia i sąsiadów lokalizowane są w północnych dzielnicach. W dzielnicach w których problemów i patologii nie brakuje. Proszę o podanie choć 3 inwestycji miasta w Podlesiu, Kotuchnie czy Zarzeczu takich "socjalnie wymagających". Tam pewno od razu była by "wojenka" że kręcący się "zupkowicze" obniżają prestiż dzielnicy i wartość działki i domu.