Niebezpieczne zdarzenie na ul. Iłłakowiczówny na Koszutce. Dziewczynka wybiegła tam na ulicę wprost przed autobus komunikacji miejskiej. Kierowca zdążył zareagować, a PKM opublikowało nagranie całej sytuacji.
Jeśli data i godzina w monitoringu autobusu linii M11 były dobrze ustawione, to wszystko działo się 30 lipca 2025 roku przed godziną 19. Na nagraniu widać jak na ul. Iłłakowiczówny, tuż przed skrzyżowaniem z ul. Wyszyńskiego, z prawej strony na drogę wybiega około 11-letnia dziewczynka. Wybiega zza żywopłotu, więc kierowca zauważa ją w ostatniej chwili. Hamuje i mimo że dziewczynka jest już bardzo blisko przodu autobusu, do potrącenia nie dochodzi.
Na nagraniach z kamer monitorujących wnętrze pojazdu widać za to, jak podczas hamowania niektórzy pasażerowie "lecą" do przodu. Jedna z podróżujących kobiet uderza twarzą o znajdujący się przed nią fotel.
Pod postem PKM-u na FB wpisał się pan Oskar, który poinformował, że to on prowadził autobus, - To ja byłem tym kierowcą i sam biję sobie brawa bo mój czas reakcji wyniósł dokładnie 0,23 s. Ktoś powie że to nieskromne bić sobie samemu brawa? Ja po prostu nie wiedziałem że człowiek tak potrafi i to bez żadnego przygotowania czy ostrzeżenia, bo z perspektywy kierowcy mógłbyś jedynie próbować dostrzec biegnące czoło nad żywopłotem, a takich rzeczy się nie dostrzega - napisał kierowca.
Jak donosi PKM Świerklaniec, jedna z pasażerek doznał urazu twarzy i szczęki. Była przytomna i została przewieziona do szpitala, ale jej obrażenia nie były poważne.
Zapytaliśmy KMP w Katowicach czy w tej sprawie prowadzone jest jakiekolwiek postępowanie, ale odpowiedzi jeszcze nie dostaliśmy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze