Zielony Budżet tym różni się od Budżetu Obywatelskiego, że nie ma w nim głosowania mieszkańców. Złożone wnioski analizuje komisja złożona m.in. z urzędników, która rekomenduje prezydentowi te, które powinny zostać przeznaczone do realizacji.
Do rozdysponowania są 3 mln zł, z których 2,4 mln zostanie przeznaczonych na projekty dzielnicowe, a 600 000 zł na ogólnomiejskie. Wnioski będzie można składać od 10 marca do 7 kwietnia poprzez formularz dostępny na stronie bo.katowice.eu. Jeżeli zadanie ma dotyczyć miejskiej placówki oświatowej, do formularza należy dołączyć skan oświadczenia jej dyrektora, wyrażającego na to zgodę. Złożone wnioski przejdą najpierw weryfikację formalną i merytoryczną, a potem trafią do wspomnianej już komisji.
Do Zielonego Budżetu można składać projekty związane z szeroko pojętą zielenią i ekologią. Mogą to być np. nasadzenia drzew i krzewów, wysianie łąki kwietnej, ale też różnego rodzaju warsztaty i projekty wpływające na dobrostan zwierząt.
Harmonogram 6. edycji Zielonego Budżetu Katowic:
Zgłaszanie projektów zadań do Zielonego Budżetu - od 10 marca do 7 kwietnia 2025 r.
I etap weryfikacji wraz z ogłoszeniem wyników weryfikacji - do 2 czerwca 2025 r.
II etap weryfikacji wraz z ogłoszeniem wyników II etapu weryfikacji - do 10 września 2025 r.
Etap prac Zespołu Oceniającego - do 24 września 2025 r.
Ogłoszenie wyników pracy Zespołu Oceniającego oraz informacji o wyborze zadań do realizacji - do 30 września 2025 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zielony budżet powinno się zlikwidować a w zasadzie zaorać- w mieście wycinane są drzewa, ubywa terenów zielonych, zagęszcza się zabudowę, betonuje wszystko na potęgę, a mieszkańcy w zamian "dostaną" pieniądze na posadzenie paru drzew czy kwiatów. To mniej więcej trochę tak jakby spuścić wodę z jeziora, a okolicznym mieszkańcom w ramach rekompensaty kupić mały basen ogrodowy i zgrzewkę wody mineralnej.
Zielony budżet powinno się zlikwidować a w zasadzie zaorać- w mieście wycinane są drzewa, ubywa terenów zielonych, zagęszcza się zabudowę, betonuje wszystko na potęgę, a mieszkańcy w zamian "dostaną" pieniądze na posadzenie paru drzew czy kwiatów. To mniej więcej trochę tak jakby spuścić wodę z jeziora, a okolicznym mieszkańcom w ramach rekompensaty kupić mały basen ogrodowy i zgrzewkę wody mineralnej.