Chodzi o działkę tuż nad Rawą, po jej południowej stronie, od ul. Bankowej w kierunku wschodnim. Z jednej strony rzeki jest tu wydział biologii i ochrony środowiska, a z drugiej wydział nauk społecznych Uniwersytetu Śląskiego. Zagospodarowanie bulwarów Rawy to pomysł Henrego Shelonzka, założyciela spółki Madbiotech. Shelonzek zajmuje się przekształcaniem i wdrażaniem rozwiązań wypracowanych przez naukę na konkretne produkty. Jednym z takich produktów było piwo bezalkoholowe MadDriver. Nad Rawą też ma powstać miejsce, gdzie niemal na oczach przechodniów nauka będzie przekuwana w konkretne produkty, w tym wypadku różnego rodzaju napoje oparte na fermentacji. - Chodzi o procesy mikrobiologiczne związane z fermentacją. Chcemy, żeby studenci i mieszkańcy mogli od razu wypróbować produkowane przez nas rzeczy. Dlatego planujemy uruchomić całoroczne bistro, w którym serwowane będą zdrowe napoje i jedzenie - mówi Henry Shelonzek. Kierowana przez niego firma to spółka córka należącej do Uniwersytetu Śląskiego spółki SPIN-US, której celem jest komercjalizacja wiedzy i technologii. - Oczywiście wspieramy ten projekt i mamy nadzieję, że uda się go zrealizować w zakładanym kształcie - mówi Jacek Szymik-Kozaczko, rzecznik prasowy UŚ.

Nad kształtem wizualnym pracuje katowicka pracownia AVO Architekci. Podstawą inwestycji mają być kontenery morskie oraz materiały z recyklingu. - Sama zabudowa kontenerów zajmie 200 m kw. W założeniu, przynajmniej częściowo, ma to być obiekt całoroczny. Poprzez przeszklenia, dostęp do tego co dzieje się w środku, będzie mógł mieć niemal każdy - mówi Paulina Babiak-Skwara z AVO Architektów.
Oprócz kontenerów, nowe miejsce mają też tworzyć drewniane pomosty i zieleń. Inwestor planuje wykorzystać panele fotowoltaiczne.
Działka, na której to wszystko ma powstać, ma 1800 m kw. i należy do miasta. Na razie inwestor nie złożył wniosku o dzierżawę, choć rozmowy z przedstawicielami urzędu już się odbyły.

Jak mówi Henry Shelonzek, chciałby, żeby bulwary były gotowe za rok. W sferze marzeń (bo na mówienie o planach jest jeszcze za wcześnie) jest także nowa kładka, która połączyłaby bulwary z kampusem UŚ.
Inwestor nie obawia się, że ewentualny brzydki zapach znad Rawy odstraszy potencjalnych gości. - Trzeba zacząć ulepszać takie miejsca. To piękne miejsce z potencjałem. Im więcej ludzi zainteresuje się rzeką i jej otoczeniem, tym większa szansa, że osoby odpowiedzialne za Rawę zaczną bardziej o nią dbać - tłumaczy Shelonzek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajna inicjatywa, dobrze, że coś się wreszcie ruszy w tym rejonie, szkoda tylko, że wolno i na razie są to pojedyncze inicjatywy nieskoordynowane wspólnym planem. Po drugie brak monitoringu moze zmienic te miejsce w rynsztok pijanstwa....Nie co dalej Bulwary Rawy w weekend zamieniaja sie w wysypisko smieci ...potluczone butelki,wylewajace sie smieci z koszy..itd...
Fajna inicjatywa, dobrze, że coś się wreszcie ruszy w tym rejonie, szkoda tylko, że wolno i na razie są to pojedyncze inicjatywy nieskoordynowane wspólnym planem. Po drugie brak monitoringu moze zmienic te miejsce w rynsztok pijanstwa....Nie co dalej Bulwary Rawy w weekend zamieniaja sie w wysypisko smieci ...potluczone butelki,wylewajace sie smieci z koszy..itd...