Przypomnijmy, w piątek około 08:30 doszło najprawdopodobniej do wybuchu gazu w budynku parafialnym przy ul. Bednorza 20. W dwukondygnacyjnej kamienicy przebywało 9 osób. Siedem zostało ewakuowanych, a dwie były poszukiwane pod gruzami (chociaż pierwotnie strażacy szukali tylko jednej). Niestety, poszukiwania przyniosły tragiczny finał. Strażacy odnaleźli ciała dwóch kobiet. Pierwsze około godz. 12:30, a drugie o godz. 14:43. Ofiary wybuchu miały 69 i 41 lat.
https://katowice24.info/dwie-osoby-zginely-w-wybuchu-gazu-w-szopienicach/ W szpitalach przebywają jeszcze cztery osoby. W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich jest mężczyzna w stabilnym stanie. Dwie dziewczynki w wieku 3 i 5 lat trafiły do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Ostatnią z hospitalizowanych osób jest ich mama. Dzieci mają obrażenia kończyn i głowy, a także lekkie poparzenia. Ze szpitala, na własne życzenie, wyszedł już lekko ranny mężczyzna.W akcji ratowniczej brało udział około 150 strażaków, w tym 30 30 kadetów z Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie oraz Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo – Ratownicza z Jastrzębia Zdroju. Początkowo musieli ręcznie przeczesywać gruzowisko. Akcję utrudniały duże elementy konstrukcyjne budynku, a także niska temperatura.
Zdjęcia: KW PSP w Katowicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze