Problemy z granitowymi płytami występują właściwie na wszystkich katowickich ulicach, na których w ostatnich latach został zastosowany ten materiał. Wystarczy wymienić dla przykładu Mariacką, Mielęckiego, Stanisława, 3 Maja czy Rynek. Miasto w końcu chce uniknąć powielonych już wielokrotnie błędów. Dlatego zanim nastąpi ostateczny wybór nawierzchni ul. Dworcowej, proponowany przez projektanta materiał zostanie przetestowany na ul. Stawowej. Jak mówi Ryszard Jurkowski, którego pracownia pracuje nad projektem prze budowy Dworcowej, chodzi o granit strzegomski i tzw. porfir. Jak się dowiedzieliśmy, ten drugi został sprowadzony z Włoch.
Jeśli pogoda pozwoli, to jutro lub w czwartek na wysokości budynku byłej szkoły podstawowej zdemontowana zostanie betonowa kostka, a w jej miejsce położone zostaną płyty z granitu. Będą testowane przez kilka miesięcy, a może nawet przez rok. Istotne jest bowiem sprawdzenie jak materiał będzie się zachowywał w zimie oraz czy jest odporny na ruch samochodów i innych pojazdów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak sie zrobi fuszere to mozna zarobic na jej poprawie uznając, ze wina lezy po stronie użytkowników. Zarobi wykonawca, ktos miasta i kasa sie kreci. Nawet dziennikarze zarobią bo maja o czym pisac:-)
Primo: Granit ze Strzegomia to inna bajka niż importowany z Chin. Inna nasiąkliwość i łupliwość. W Berlinie okolice Bramy Brandenburskiej są w granicie ze Strzegomia podobnie jak plac przed katedrą we Wiedniu. A płyty na Mariacką przypłynely pewnie kontenerem z Chin. Secundo: Podbudowa zgodnie ze specyfikacją a nie jak sobie wykonawca uwidzi.
Jak sie zrobi fuszere to mozna zarobic na jej poprawie uznając, ze wina lezy po stronie użytkowników. Zarobi wykonawca, ktos miasta i kasa sie kreci. Nawet dziennikarze zarobią bo maja o czym pisac:-)
Primo: Granit ze Strzegomia to inna bajka niż importowany z Chin. Inna nasiąkliwość i łupliwość. W Berlinie okolice Bramy Brandenburskiej są w granicie ze Strzegomia podobnie jak plac przed katedrą we Wiedniu. A płyty na Mariacką przypłynely pewnie kontenerem z Chin. Secundo: Podbudowa zgodnie ze specyfikacją a nie jak sobie wykonawca uwidzi.