Jak na razie to najnowocześniejszy pociąg Kolei Śląskich. Pierwszy z dziewiętnastu, które ma dostarczyć PESA. Jak zapewnił nas Robert Święchowicz, prezes bydgoskiej spółki, kolejne dostawy będą realizowane zgodnie z planem. Na realizację zamówienia PESA ma czas do połowy 2018 roku.
W końcu, po prawie dwumiesięcznym opóźnieniu, pierwszy Elf II rozpoczął kursowanie. Będzie woził pasażerów po całym województwie, m.in. na relacjach z Katowic do Lublińca, Cieszyna i Raciborza. Trójczłonowy skład ma 150 miejsc siedzących. Jest wyposażony w przewijak,
przyciemniane szyby, uchwyty do przewozu rowerów, klimatyzację i gniazdka elektryczne. Elf II może rozwinąć prędkość maksymalną 160 km/h. Każdy kolejny pociąg ma być takiej samej jakości. Będą to pojazdy dwu-, trój- i czteroczłonowe. Do końca listopada ma dojechać jeszcze 8 składów (2 trójczłonowe, 3 dwuczłonowe i 2 czteroczłonowe). Kolejnych 10 (czteroczłonowych) zostanie dostarczone w przyszłym roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to od przyszłego roku Koleje Śląskie będą dysponowały całkowicie nowym taborem.
Koszt wszystkich nowych jednostek to ponad 230 mln zł netto. 10 pojazdów kupiło województwo śląskie, a pozostałe sfinansowały Koleje Śląskie. Zamówienie zyskało wsparcie unijne w wysokości 138 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klasa, takim cudeńkiem to można śmigać.
Klasa, takim cudeńkiem to można śmigać.