Dzięki operacyjnej pracy policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową i Pseudokibiców Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, do aresztu trafił 31-letnni mieszkaniec Katowic, który handlował narkotykami.
Policjanci ustalili, że jeden z mieszkańców Katowic może posiadać znaczne ilości środków odurzających i zajmować się ich handlem. Rozpoczęli obserwację, która szybko przyniosła efekt.
27 sierpnia w godzinach wieczornych na pl. Chrobrego w centrum Katowic 31-latek umówił się z 18-latkiem, któremu miał sprzedać narkotyki. Kiedy tylko doszło do transakcji, policjanci zatrzymali obydwu mężczyzn.
Śledczy przeszukali mieszkanie starszego z mężczyzn. Tam zabezpieczyli duże ilości środków odurzających - blisko 1,5 kilograma marihuany, prawie 150 gramów haszyszu oraz tabletki zawierające olej RSO.
18-latkowi z powiatu tarnogórskiego przedstawiony został zarzut posiadania narkotyków, do którego się przyznał i złożył wyjaśnienia.
Z kolei 31-letni diler został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe i usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz udzielania ich w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby zliberalizować ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, okazałoby się, że skuteczność walki z przestępczością leci na łeb na szyję. Marihuanę można dostać w aptece na receptę, lecz dociekliwy funkcjonariusz nie da się zwieść — będzie sprawdzał, czy pochodzi z apteki, z prywatnej uprawy, czy może została przywieziona z kraju UE, w którym ją zdepenalizowano. I wszystko to na koszt podatników. Kradzież samochodu i rozbój? Sprawy wyjątkowo łatwe do umorzenia.
Kradzież samochodu, a nawet rozbój, to sprawy, wybacz, wręcz błahe w porównaniu z wpędzaniem dzieciaka w narkomanię, na lata albo i na całe życie. I nie piernicz tu o aptekach i nie mieszaj do tego wątku medycyny. Wszyscy dealerzy i growerzy tylko czekają, aż jakieś głupi rząd choćby lekko poluzuje przepisy, oczywiście te dotyczące leczenia. Czekają, aby zrzucić się na bezbronną młodzież i doić ich rodziców albo pchać ją ku kradzieży i rozpuście płatnej. Aby mieli na działkę. Muszę wprowadźmy takie pojęcia prawne: miękka pedofilia, miękka pornografia, miękka kradzież, miękka sodomia, miękkie sutenerstwo, miękki hazard, miękkie naruszenie nietykalności cielesnej, miękka aaaa, co powiesz?
Aniu, jeżeli znasz aptekę, w której sprzedają marihuanę, to musisz natychmiast zawiadomić policję.
Stefek lub Wandzia zapomniał o twardym narkotyku dostępnym na każdym rogu. Smacznej wódeczki zatem ćpuny etanolu.
Gdyby zliberalizować ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, okazałoby się, że skuteczność walki z przestępczością leci na łeb na szyję. Marihuanę można dostać w aptece na receptę, lecz dociekliwy funkcjonariusz nie da się zwieść — będzie sprawdzał, czy pochodzi z apteki, z prywatnej uprawy, czy może została przywieziona z kraju UE, w którym ją zdepenalizowano. I wszystko to na koszt podatników. Kradzież samochodu i rozbój? Sprawy wyjątkowo łatwe do umorzenia.
Kradzież samochodu, a nawet rozbój, to sprawy, wybacz, wręcz błahe w porównaniu z wpędzaniem dzieciaka w narkomanię, na lata albo i na całe życie. I nie piernicz tu o aptekach i nie mieszaj do tego wątku medycyny. Wszyscy dealerzy i growerzy tylko czekają, aż jakieś głupi rząd choćby lekko poluzuje przepisy, oczywiście te dotyczące leczenia. Czekają, aby zrzucić się na bezbronną młodzież i doić ich rodziców albo pchać ją ku kradzieży i rozpuście płatnej. Aby mieli na działkę. Muszę wprowadźmy takie pojęcia prawne: miękka pedofilia, miękka pornografia, miękka kradzież, miękka sodomia, miękkie sutenerstwo, miękki hazard, miękkie naruszenie nietykalności cielesnej, miękka aaaa, co powiesz?
Aniu, jeżeli znasz aptekę, w której sprzedają marihuanę, to musisz natychmiast zawiadomić policję.