To będzie ostatni etap rewitalizacji, która rozpoczęła się 7 lat temu. Inwestycja obejmie kompleks szybu "Bartosz", kuźnię, warsztat i wieżę ciśnień. Wszystkie obiekty mają zostać zachowane w bardziej oryginalnej formie niż już zmodernizowane budynki Muzeum Śląskiego. Warsztat i kuźnia zostaną przeznaczone na ekspozycje stałe. - Myślimy o tym, żeby dobudować malutki budynek kubaturowy do wieży ciśnień. Sądzimy, że będzie to dobry punkt wyjścia do jakiejś dodatkowej gastronomii, którą tam chcemy umieścić - zdradza Alicja Knast, dyrektor muzeum. Jednak zanim zakończą się prace projektowe, muzeum chce zapytać o zdanie mieszkańców regionu. - Nie chcemy już sami decydować o tym. Wiemy, że ta przestrzeń jest traktowana jako przestrzeń publiczna. Ludzie przebywają tu, ale niekoniecznie wchodzą do muzeum. To jest punkt wyjścia do tych konsultacji - tłumaczy Knast.

Projekt budowlany jest w trakcie przygotowywania. Zajmuje się nim poznańska firma Home of Houses. Wnioski z konsultacji zostaną uwzględnione w projekcie, który powinien być gotowy w lutym 2019 roku. Rewitalizacja może kosztować nawet 80 mln zł. Dlatego muzeum musi postarać się o dotacje. Jednym ze źródeł finansowania mógłby być tzw. grant norweski, z którego instytucja korzystała już na poprzednim etapie rewitalizacji. Poza tym muzeum chce składać wnioski do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Swoją opinię na temat nowej przestrzeni muzeum można wyrazić za pośrednictwem ankiety internetowej lub przyjść w sobotę, 8 września, pod wieżę szybu "Warszawa II". Tam stanie punkt konsultacyjny, który będzie czynny w godz. 10-18. Więcej szczegółów TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze