Od kilku dni było nieoficjalnie wiadomo, że to Mateusz Morawiecki zostanie desygnowany przez prezydenta na premiera. Mimo że PiS ma tylko 194 mandaty i żadna partia nie chce z nim współpracować. Połączone siły Koalicji Obywatelskiej, PSL, Polski 2050 Szymona Hołowni i Nowa Lewica mają łącznie 248 mandatów. To jednak nie przekonało prezydenta. Przypomnijmy, że sejmowa większość potrzebna do udzielenie wotum zaufania dla rządu to 231 posłów.
"Zarówno reprezentanci Prawa i Sprawiedliwości, które uzyskało najlepszy w wyborach wynik, jak i Koalicji Obywatelskiej, która zajęła drugie miejsce, przedstawili swoich kandydatów na premiera i wyrazili wolę utworzenia rządu. W trakcie konsultacji każde ze stronnictw wyraziło przekonanie, że w nowym Sejmie zgromadzi większość konieczną do poparcia swojego kandydata, jak i przyszłego rządu w całości. Także w kolejnych dniach pojawiły się nowe deklaracje i różne pomysły odnośnie obsady najważniejszych funkcji w państwie. Te kwestie pozostają zatem wciąż otwarte. Dlatego po spokojnej analizie i przeprowadzonych konsultacjach postanowiłem powierzyć misję sformowania rządu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Tym samym zdecydowałem o kontynuowaniu dobrej tradycji parlamentarnej, zgodnie z którą to zwycięskie ugrupowanie jako pierwsze otrzymuje szansę utworzenia rządu. Tak jak zapowiadałem w trakcie kampanii wyborczej i tak jak to zawsze miało miejsce od czasu uchwalenia obowiązującej Konstytucji Rzeczypospolitej. To właśnie Konstytucja precyzyjnie reguluje kolejne kroki powołania rządu. Jeżeli misja przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości się nie powiedzie, wówczas w kolejnym kroku to Sejm wybierze kandydata na premiera, a ja niezwłocznie powołam go na to stanowisko. Wszystkie konstytucyjne zasady i terminy zostaną dochowane - powiedział w specjalnym orędziu Andrzej Duda.Nowy Sejm zbierze się na pierwszym posiedzeniu 13 listopada. Marszałkiem seniorem, który poprowadzi pierwsze obrady będzie Marek Sawicki z PSL.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ojej.
Hanna G-W pogroziła mu na twiterze, że zginie jak przedwojenny prezydent. Poczuła się bezkarna.
rzady upadlych bussinesmenow z warszawy ...
ojej.
Hanna G-W pogroziła mu na twiterze, że zginie jak przedwojenny prezydent. Poczuła się bezkarna.
rzady upadlych bussinesmenow z warszawy ...