Premier Donald Tusk zaprezentował skład nowego rządu. Rekonstrukcja gabinetu objęła m.in. Ministerstwo Przemysłu, które zostało zlikwidowane. Sprawy, którymi się zajmowało, trafią do nowego Ministerstwa Energii.
Rekonstrukcja rządu to efekt przede wszystkim przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborów prezydenckich. Wielu komentatorów podkreślało, że prezydent Warszawy został ukarany przez wyborców Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 czy Lewicy za politykę rządu. Zresztą, podczas prezentacji nowego składu rządu, premier Donald Tusk nawiązał do wyborów prezydenckich. - Czas na nowo podjąć to wyzwanie, przed którym stanęliśmy po 15 października. Dosyć marudzenia, nie stało się nic takiego, co unieważniłoby któreś z tych wielkich marzeń, z tych wielkich celów - przekonywał premier.
Wiele mówił o tym, że podstawowym celem nowego rządu będzie zapewnienie Polsce bezpieczeństwa i wyeliminowanie zagrożeń, zarówno tych zewnętrznych, jak i wewnętrznych.
- Porządek, bezpieczeństwo i przyszłość - to są te trzy kryteria, które powinny rozstrzygać o doborze ludzi, o pracach rządu, i które potrzebują bez wątpienia determinacji i wielkiej wiary, że to co robimy, ma sens i że to co robimy, będzie zaakceptowane przez Polki i Polaków. Moi współpracownicy nie mają żadnego innego celu, niż służyć każdej polskiej rodzinie. Do tego potrzebny jest polityczny porządek w kraju, po tym politycznym trzęsieniu ziemi, jakim były wybory prezydenckie.
Najważniejsze zmiany, jakie zajdą w rządzie, to utworzenie Ministerstwa Finansów i Gospodarki, na czele którego stanie Andrzej Domański, dotychczasowy minister finansów oraz Ministerstwa Energii, którym pokieruje polityk PSL Miłosz Motyka. Jak powiedział Donald Tusk, Ministerstwo Energii będzie zajmować się sprawami, które do tej pory były w gestii Ministerstwa Przemysłu. Oznacza to, że to ministerstwo, które mieści się w Katowicach, przestaje istnieć, a swoją funkcję traci minister Marzena Czarnecka.
Na stanowisko szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wraca Marcin Kierwiński. Nowym ministrem sprawiedliwości zostanie sędzia Waldemar Żurek, który zastąpi Adama Bodnara. Ministrem koordynatorem służb specjalnych zostanie Tomasz Siemoniak.
Izabela Leszczyna przestaje kierować Ministerstwem Zdrowia, a zastąpi ją Jolanta Sobierańska-Grenda. - Cały resort zostanie odpolityczniony i odpartyjniony - zapowiedział Tusk.
Nowym ministrem sportu zostanie Jakub Rutnicki, który zastąpi Sławomira Nitrasa. Również Ministerstwo Kultury będzie mieć nową szefową. W miejsce Hanny Wróblewskiej premier wyznaczył Martę Cienkowską.
Nowym ministrem aktywów państwowych zostanie Wojciech Balczun, który niedawno został prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu.
W rządzie, jako minister spraw zagranicznych, pozostanie Radosław Sikorski, który jednocześnie będzie pełnił funkcję wicepremiera.
Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi pokieruje Stefan Krajewski, który zastąpi Czesława Siekierskiego.
Maciej Berek będzie pełnić funkcję ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
Nowy rząd będzie miał 21 ministerstw, czyli o 5 mniej niż obecnie. - To był rząd zbyt liczny. Jednym z celów będzie odchudzenie rządu. Będzie mniej sekretarzy i podsekretarzy stanu - zapowiedział Donald Tusk.
Dodał, że "są momenty w historii każdego kraju, że trzeba się ogarnąć".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ależ jestem podekscytowany. WOW! Teraz będzie jeszcze lepiej - taniej, bezpieczniej, miło i sympatycznie. Brawo Pan Tusk! Brawo Platforma! Brawo Koalicja! Super! Najważniejsze, aby Platforma utrzymała władzę, bo znowu przyjdzie PiS albo inna prawica i pogrzebie nadzieję na wielokulturową, otwartą na zalew wartościowych ludzi z Afryki, Azji oraz innych kontynentów, Polskę, która tak potrzebuje wzmocnienia. Na pewno się do nich dostosujemy - przecież jesteśmy znani z gościnności. Grunt, to nie drążyć - z pokorą przyjmować decyzje rządu. Zresztą uważam, że pakiety CO2 są stanowczo za tanie - powinniśmy bezwarunkowo płacić 7-8 razy drożej niż do tej pory. Przecież planeta płonie - musimy działać. Dobrego dnia - idę coś zjeść, a dziś mam chleb z poniedziałku. Trochę czerstwy, ale co się ma zmarnować - market by go wyrzucił, a tak przynajmniej skorzystam, bo był na przecenie. Świeżego nie kupuję, bo drogi, ale to wina rolników - wiecznie pyskują, że Zielony Ład ich dobija, a przecież to wszystko dla naszego dobra. PS Moderatorze, nie kasuj wpisu - przecież nie chcesz przeczyć wolności słowa, prawda?
Polska jest w rekach zachodu,warszawa jest pospolita I slaba,swiadcza o tym budynki w centrum warszawy.
Nie potrzebujemy już Górnego Śląska. "Afroamerykanin zrobił swoje Afroamerykanin może odejść".
Ależ jestem podekscytowany. WOW! Teraz będzie jeszcze lepiej - taniej, bezpieczniej, miło i sympatycznie. Brawo Pan Tusk! Brawo Platforma! Brawo Koalicja! Super! Najważniejsze, aby Platforma utrzymała władzę, bo znowu przyjdzie PiS albo inna prawica i pogrzebie nadzieję na wielokulturową, otwartą na zalew wartościowych ludzi z Afryki, Azji oraz innych kontynentów, Polskę, która tak potrzebuje wzmocnienia. Na pewno się do nich dostosujemy - przecież jesteśmy znani z gościnności. Grunt, to nie drążyć - z pokorą przyjmować decyzje rządu. Zresztą uważam, że pakiety CO2 są stanowczo za tanie - powinniśmy bezwarunkowo płacić 7-8 razy drożej niż do tej pory. Przecież planeta płonie - musimy działać. Dobrego dnia - idę coś zjeść, a dziś mam chleb z poniedziałku. Trochę czerstwy, ale co się ma zmarnować - market by go wyrzucił, a tak przynajmniej skorzystam, bo był na przecenie. Świeżego nie kupuję, bo drogi, ale to wina rolników - wiecznie pyskują, że Zielony Ład ich dobija, a przecież to wszystko dla naszego dobra. PS Moderatorze, nie kasuj wpisu - przecież nie chcesz przeczyć wolności słowa, prawda?
Polska jest w rekach zachodu,warszawa jest pospolita I slaba,swiadcza o tym budynki w centrum warszawy.
Nie potrzebujemy już Górnego Śląska. "Afroamerykanin zrobił swoje Afroamerykanin może odejść".