Kilka dni temu Gazeta Wyborcza napisała, że Marek Chrzanowski, ówczesny szef KNF, miał gwarantować Leszkowi Czarneckiego przychylność dla jego bankowych interesów, w zamian za zatrudnienie wskazanego przez siebie prawnika. Bankier, ktory kontroluje m.in. Getin Noble Bank i Idea Bank wszystko nagrał, a potem przekazał nagrania gazecie. Po ujawnieniu sprawy, Chrzanowski podał się do dymisji, a minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro objął śledztwo osobistym nadzorem. Sprawa trafiła do katowickiej delegatury. Prokuratury Krajowej. W poniedziałek odbyło się pierwsze przesłuchanie. Czarnecki przyjechał na nie w towarzystwie mecenasa Romana Giertycha. Panowie weszli do budynku prokuratury przed godz. 11, a wyszli około 22:30. - Złożyłem obszerne zeznania. Niestety nie mogę komentować przebiegu śledztwa (…), ale przesłuchanie szło bardzo sprawnie - powiedział dziennikarzom Czarnecki.
Tomasz Tadla, szef Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach poinformował, że Czarnecki i Giertych przekazali prokuraturze nagrania, które mogą być głównym dowodem w sprawie. - To są nagrania, które przekazał nam świadek, dotyczą one zarówno dźwięku jak i obrazu, natomiast proszę pamiętać, że aby zweryfikować te informacje potrzebne będą specjalistyczne badania i czynności z udziałem biegłych - powiedział Tadla. Dodał, że na razie prokuratura nie może ujawnić jacy świadkowie będą wzywani na przesłuchanie. - Możemy jedynie powiedzieć, że w dalszym ciągu będziemy pogłębiać ten materiał dowodowy oraz będziemy weryfikować te ustalenia, które do tej pory powzięliśmy.
Po ujawnieniu sprawy akcje zarówno Getin Noble Banku, jak i Idea Banku straciły na wartości kilkadziesiąt procent.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze