Kiedy pisaliśmy o tej sytuacji w piątek, akcja policji jeszcze trwała. Wszystko działo się przed południem w jednym z hosteli na katowickim Rynku. Jego pracownik zadzwonił na policję i poinformował o zakrwawionym mężczyźnie. Podczas awantury miał go zaatakować inny lokator. Okazało się, że prawdopodobnie uderzył mężczyznę metalowym pilnikiem. Ranny został przewieziony do szpitala, a policjanci szybko odszukali napastnika, który uciekł z hostelu i schował się w bramie przy ul. Teatralnej 6. Mieszkaniec Chorzowa trafił do policyjnego aresztu. 67-latek usłyszał już zarzut naruszenia czynności narządu ciała. Grozi mu do 5 lat więzienia. Zaatakowany mężczyzna miał 58 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze