Na spotkanie z Marcinem Krupą przyszło około 250 osób i była to chyba najlepsza frekwencja spośród wszystkich dzielnic. Dużo pytań dotyczyło terenów miejskich na osiedlu, które zdaniem mieszkańców są zaniedbane. Tak jak np. przy ul. Mieszka I 5, 7, 9 i 11. - Jest nam przykro, że tereny przy których mieszkamy należą do miasta, a nie do spółdzielni. Od 50 lat droga dojazdowa do budynków nie była remontowana - mówiła jedna z mieszkanek.
Prezydent nie ukrywał, że zna sprawę. - Wygląda to tragicznie. Na pewno się tym zajmiemy. W plamach remontowych na przyszły rok ta droga musi się znaleźć - mówił Marcin Krupa. Zapowiedział też objazd osiedla wspólnie z dyrektorami MZUiM i KZGM.
Inny ważny problem poruszony przez mieszkańców to niewystarczająca liczba miejsc parkingowych. Prezydent stwierdził, że tego problemu miasto samo nie rozwiąże. - Musimy usiąść do stołu z prezesem Parku Śląskiego, marszałkiem i prezesem spółdzielni. Sąsiedztwo parku jest z jednej strony dla państwa plusem, ale z drugiej minusem. Kiedy Wesołe Miasteczko zacznie działać na europejskim poziomie, liczba samochodów jeszcze się zwiększy. Problem parkingów musimy rozwiązać kompleksowo - tłumaczył Krupa.
Mieszkańcy pytali też m.in. o:
- możliwość zbudowania ronda na skrzyżowaniu ulic Ułańskiej i Chrobrego; prezydent odpowiedział, że to rozwiązanie za drogie, ale zostaną wydłużone zjazdy i wyjazdy z ulic
- możliwość odgrodzenia osiedla ekranami od DTŚ-ki; prezydent odpowiedział, że trwają prace nad mapą akustyczną dla Katowic i dopiero po ich zakończeniu będzie się można zastanowić nad konkretnymi rozwiązaniami
- głośne imprezy w Parku Śląskim; prezydent zapowiedział, że zwróci się do marszałka i prezesa parku, żeby w umowach zawieranych z organizatorami imprez, uwzględniali sąsiedztwo osiedla
- brak siedziby dla Rady Jednostki Pomocniczej; były różne propozycje, będą kolejne
- rozwiązanie problemu wind, które nie zatrzymują się na każdy piętrze w wysokich blokach; to nie budynki miasta
- czy miasto jest coś w stanie zrobić z gołębiami; w lokalach komunalnych, które stoją puste, będą zamontowane siatki zabezpieczające na balkonach
- brak bezpośredniego dojazdu z osiedla do cmentarza komunalnego przy ul. Murckowskiej; to zawsze jest problem dodatkowych pieniędzy dla KZK GOP. Poza tym autobusy mają jeździć gwiaździście, czyli do centrum, a potem przesiadka
- czystość Rawy na odcinku od oczyszczalni Klimzowiec do Rynku; odmulanie dna może kosztować nawet ponad 5 mln zł, ale jest szansa na realizację takich prac
Marcin Krupa zapowiedział, że spotka się z mieszkańcami os. Tysiąclecia spotka się w tej kadencji jeszcze raz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze