Mieszkańców śródmieścia zaniepokoiła wycinka starych i dużych drzew na pl. Andrzeja. Jak mówi Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej, topole miały już około 60 lat i stanowiły zagrożenie dla przechodzących pod nimi osób. - I tak długo zwlekaliśmy z wycinką. Od dawna, przy okazji każdej większej wichury, pod drzewami leżało dużo gałęzi. Jedno było też uszkodzone, prawdopodobnie od uderzenia pioruna.
Po zakończeniu wycinki i sfrezowaniu pozostałości pni, niemal dokładnie w tych samych miejscach, w których rosły topole, zostaną posadzone buki. Mają mieć co najmniej 30 cm w obwodzie. Oznacza to, że będą to drzewa przynajmniej 10-letnie o wysokości około 5-6 metrów. Dodatkowo jesienią ZZM posadzi na pl. Andrzeja kolejne drzewa, choć na razie nie wiadomo jeszcze jakiego gatunku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komuś zabrakło drzewa do kominka?
Proponuję - plac Miarki DDDDOOOOOO WWWWYYYYCCCIIIIĘĘĘĘCCCIIIAAAA Natychmiast - z powodu nadmiaru tlenu w okolicy. Wyć się chce.
Komuś zabrakło drzewa do kominka?
Proponuję - plac Miarki DDDDOOOOOO WWWWYYYYCCCIIIIĘĘĘĘCCCIIIAAAA Natychmiast - z powodu nadmiaru tlenu w okolicy. Wyć się chce.