Prawo daje możliwość miastu odkupienia nieruchomości sprzedanej w przetargu, jeśli nowy właściciel nie zabuduje jej zgodnie z warunkami zawartymi w umowie. Te jasno mówiły, że czas na zakończenie inwestycji mija w grudniu 2017. Żadna inwestycja nawet się nie rozpoczęła. Dlatego miasto, po raz pierwszy, zastosuje procedurę odkupu. - Sytuacja jest jasna, nic się tam nie dzieje, a powinno się dziać. Kolejny raz terminu na rozpoczęcie inwestycji nie będziemy już przedłużać - mówił nam w lipcu prezydent Katowic Marcin Krupa.
Właściciele nieruchomości poprosili o przedłużenie terminu na rozpoczęcie budowy, bo sytuacja w księdze wieczystej nie była klarowna. Znajduje się w niej wpis sprzed wojny, dający pewne prawa innemu małżeństwu. Prezydent Katowic postanowił jednak dłużej nie czekać. Miasto odkupi grunt najpóźniej do 23 kwietnia 2018 roku.
Dwie działki przy u. Francuskiej 5 o łącznej powierzchni 465 m kw zostały sprzedane na przetargu w kwietniu 2013 za cenę 1,068 mln zł. Miasto zapłaci za nie obecnemu właścicielowi tyle samo plus podatek VAT (245.540 zł) i opłaty notarialne i sądowe (2 641,68 zł).
Na razie władze Katowic nie chcą zdradzić jakie mają plany w stosunku do tego gruntu. - Najpierw zakończmy sprawę odkupu, a potem będziemy informować o dalszych planach - powiedział nam Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze