Wszystko działo się w sobotę 11 listopada, w tramwaju linii 9, na przystanku Wirek-Katowicka. Z nagrania monitoringu zainstalowanego w tramwaju wynikało, że dwa mężczyźni w niebieskich kapeluszach na głowie mieli udział w wypchnięciu z tramwaju niepełnosprawnego mężczyzny. Kiedy ten ostatni chciał wysiąść, wtedy jeden z poszukiwanych popchnął go. Poszkodowany upadł na ziemię i uderzył głową w chodnik. Doznał poważnych obrażeń. W szpitalu przebywał przez 10 dni.

Już dzień po publikacji zdjęć sprawców, policjanci ustalili ich tożsamość. Mężczyźni zostali zatrzymani w piątek. Okazało się, że ukrywali się razem w mieszkaniu w Chorzowie. Nie chcieli otworzyć drzwi, więc policja wezwała straż pożarną. Perspektywa wyważenia drzwi przez strażaków, skłoniła poszukiwanych do wpuszczenia policji.
Jako bezpośredni sprawca wypchnięcia niepełnosprawnego mężczyzny wytypowany został 22-latek. Podróżował z nim 43-latek.

W sobotę mężczyźni mają usłyszeć prokuratorskie zarzuty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze