Komunikat o poszukiwaniu mężczyzny policja opublikowała w sobotę. Wynikało z niego, że 41-latek wyszedł 31 stycznia po godz. 6 rano ze Szpitala Murcki przy ul. Sokołowskiego i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Był ubrany w koszulkę z krótkim rękawem i ciemne spodnie.
Niestety, w sobotę wieczorem poszukiwania zakończyły się znalezieniem zwłok mężczyzny. - Na miejscu był prokurator, który polecił zabezpieczyć zwłoki do sekcji zwłok - mówi nam sierż. szt. Dominik Michalik, pełniący obowiązki rzecznika prasowego KMP w Katowicach.
41-latek został znaleziony w kompleksie leśnym w Murckach. Wszystko wskazuje na to, że zmarł z przyczyn naturalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk, żeby przy każdym zgonie w szpitalu był prokurator to by ludzie więcej przeżywali!
41-latek nie umiera "z przyczyn naturalnych".
każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk, żeby przy każdym zgonie w szpitalu był prokurator to by ludzie więcej przeżywali!
41-latek nie umiera "z przyczyn naturalnych".