Reklama

Metropolia zachęca do jazdy pociągiem, ale na torach jest wiele problemów

Wraz z nowym rozkładem jazdy kolei, dzięki pieniądzom z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, wznowione zostanie połączenie Bytom-Gliwice, a na trasie Sławków-Katowice dodanych zostanie 14 par pociągów. Problem w tym, że z powodu małej przepustowości torów, na tym drugim połączeniu czas przejazdu jest mało atrakcyjny.

W 2022 roku GZM wyda na sfinansowanie połączeń kolejowych 17,1 mln zł. To znacznie więcej niż w tym roku. Za duży wzrost nakładów na kolej odpowiada przede wszystkim uruchomienie bezpośrednich połączeń na trasie Bytom-Gliwice (5,2 mln zł). To powrót do relacji, która 8 lat temu zupełnie się nie przyjęła. Pociągi woziły powietrze. Teraz GZM liczy na to, że będzie inaczej. - Połączenie Bytom-Gliwice jest zaplanowane w taki sposób, żeby umożliwić dojazd do podstrefy gliwickiej. Pociągi zostały skomunikowane z autobusami odjeżdżającymi spod dworca w Gliwicach, które dojeżdżają właśnie do tej strefy - mówi Wojciech Dinges, zastępca dyrektora departamentu komunikacji i transportu GZM. Przyznaje jednak, że metropolia nie ma żadnych danych na temat liczby mieszkańców Bytomia, którzy pracują w zakładach na terenie strefy ekonomicznej w Gliwicach. - Z powodu epidemii trudno było przeprowadzić taką analizę, ale samorządy obu miast podkreślały, że kolejowe skomunikowanie tych dwóch miast jest dla nich priorytetem - przekonuje Dinges.

Inna nowość w zmienionym rozkładzie jazdy to dodatkowe 14 par pociągów na trasie Sławków-Katowice. To alternatywa nie tylko dla mieszkańców Sławkowa, ale też kilku dzielnic Dąbrowy Górniczej (Strzemieszyce) i Sosnowca (Kazimierz, Porąbka, Dańdówka). Problem w tym, że pociąg będzie jechał, jak na tak niewielką odległość, dosyć długo. Jak podaje GZM, średnio 45 minut. Co prawda, zdarzają się przejazdy trwające 40 minut, ale wiele pociągów będzie jechać 51-52 minuty. Pokonanie trasy ze Sławkowa do Katowic samochodem, nawet w godzinach szczytu, zazwyczaj zajmuje mniej czasu.

Reklama

Problemem tego połączenia jest to, że biegnie po linii, która w większości jest jednotorowa. A to powoduje, że na przystankach w Sosnowcu pociągi muszą czekać nawet 11 minut. - Od Katowic do Sosnowca i od Dąbrowy Górniczej Wschodniej do Sławkowa są dwa tory, natomiast między Sosnowcem a Dąbrową Górniczą Wschodnią jest jeden tor. Od nowego rozkładu jazdy pociągów 2021/2022 na tej linii będzie kursowało więcej pociągów. Jednocześnie, z uwagi na prace związane z przebudową stacji Dąbrowa Górnicza, część składów będzie kierowana trasą zmienioną przez Sosnowiec Dańdówkę. Liczba pociągów przejeżdżających przez stację Sosnowiec Dańdówka wzrośnie z obecnych 14 do 41 pociągów w dobie. Postoje wynikają z potrzeby krzyżowania pociągów na odcinku jednotorowym - informuje Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK.

Trudno zakładać, że w takich okolicznościach to połączenie znacząco zyska na popularności. Będzie je obsługiwać spółka Polregio, a w pociągach obowiązywać będzie Metrobilet, którym można podróżować koleją (Koleje Śląskie i Polregio) oraz całą siecią ZTM.

Reklama

Metrobilet jest ważny 30 dni i w wersji normalnej kosztuje: 119 zł (tylko na terenie Katowic), 179 zł (na wybranym odcinku łączącym kilka miast) lub 229 zł (obowiązuje na wszystkich trasach kolejowych w GZM i całym ZTM). Bilety ulgowe są o połowę tańsze.

Pociągi w relacji Katowice-Sławków zostaną włączone do Metrobiletu Czerwonego (179 zł), który obowiązuje obecnie na trasie kolejowej od Dąbrowy Górniczej przez Będzin i Sosnowiec do Katowic. Z kolei te relacji Bytom-Gliwice będą zawarte w Metrobilecie Żółtym (179 zł), który uprawnia również do przejazdu pociągami od Tarnowskich Gór, przez Nakło Śląskie, Radzionków, Bytom, Chorzów do Katowic.

Reklama

Można też kupić bilet dobowy ZTM. Kosztuje 15 zł i uprawnia do podróżowania od Sławkowa po Gliwice i od Tarnowskich Gór i od Dąbrowy Górniczej Ząbkowic po Kobiór i Bieruń Nowy - bez żadnego limitu - pociągami Kolei Śląskich, Polregio oraz pojazdami ZTM przez 24 godziny. Można go kupić w aplikacjach mobilnych (Mobilny ŚKUP, mPay, SkyCash, moBILET oraz jakdojade.pl), a także w automatach ŚKUP.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    P Śl - niezalogowany 2021-12-10 14:56:00

    Pewnie Dinges, był prezesem KŚ to się zna. Tak jak Polaczek był ministrem transportu to też się zna na transporcie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Art - niezalogowany 2021-12-10 13:18:53

    Czy pan redaktor może się dowiedzieć, kto konkretnie odpowiada za rozkład jazdy (Koleje Śląskie) ? Bo patrząc na relacje Bytom-Gliwice, godziny wyjazdów rano i popołudniu (czyli na logikę do i z pracy) nijak się mają do realiów. Mam wrażenie, że rozkład konstruuje osoba, która widzi pociąg jadący po wiadukcie. Równie dobrze mogłbym planować rozkład dla promów, widziałem 3 razy Titanica, więc "wiedzę" posiadam. pozdrawiam redakcję

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2021-12-10 12:20:23

    W nawiązaniu do transportu kolejowego. Dworzec/przystanek PKP w Pyrzowicach, będzie oddalony około 300 - 400 metrów od budynków lotniska. Będziemy zasuwali z buta, bez jakiegokolwiek zadaszenia, nie mówiąc już o przejściach podziemnych, jak ma to miejsce na innych dworcach/lotniskach. Już informują, że nie planuje się... ;) Pewnie jakiś filozof od rękawów brakujących na lotnisku, wytłumaczy nam dlaczego tym razem też mamy zasuwać w deszczu i śniegu ?? Ja pier... to jest wiocha !!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości