Pod koniec spotkania Materna rozmawiał z prezydentem Katowic Marcinem Krupą i nie słuchał co mówią pozostali prelegenci. Kiedy został poproszony o krótkie podsumowanie, wdał się z Durczokiem w przyjacielską dyskusję.
- Jak prosiłem cię kiedyś, żebyś puścił na koniec "Faktów" informację o pewnym wydarzeniu kulturalnym, w którym brałem udział, to powiedziałeś, że nie możesz, bo ci spadnie oglądalność - rzucił Materna.
- A ty myślisz, że przez to już nie pracuję w TVN? - zapytał z uśmiechem Durczok i dodał. - Pamiętasz, że na dwie imprezy kulturalne udało ci się redakcję "Faktów" namówić?
Materna: Ale to było słynne na całym świecie, więc nie mieliście wyjścia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Materna już dawno przestał być zabawny, stał się śmieszny.
Materna już dawno przestał być zabawny, stał się śmieszny.